8:06:00 AM

Rozrywka

To strasznie nudne. W najmniejszym stopniu nie starasz się rozwijać. Dzień za dniem przeglądasz swoją tablice na przeróżnych portalach społecznościowych starając się znaleźć nowe kontrowersyjne odpowiedzi na tematy, które zostały obalone dwieście razy. Wręcz żerujecie na opinii innych. Potrzebujecie tego do normalnego bytu. A co się stanie, jeżeli zacznę myśleć samodzielnie? 
 Niektórzy przybrali sobie dziwny szablon funkcjonowania - pomyśl za mnie, ja przytaknę. Niestety zanik asertywności można zaobserwować już prawie u każdego. Codziennie rozmyślasz nad wyborem mniejszego zła, zamiast wyeliminować negatywne skutki twojej decyzji. Dlaczego trudno to wszystko ze sobą rozdzielić?

*Okej zanim się wypowiem przeczytam opinię innych*

Czyli najczęstsza rozrywka współczesnego świata. Nie wypowiesz się pod żadnym pozorem na dany temat do czasu, gdy nie dowiesz się co o tym sądzi obca, lecz sławna  osoba na twojej społecznościowej tablicy. Czemu? Czemu zawsze musisz czekać? Nie męczy cię to? Nie sprawia, że odczuwasz w pewnym stopniu blokadę? A co jeśli pewnego dnia internet zniknie ot tak. Czy byłbyś w stanie zniszczyć blokadę? Czy twoja niezniszczalna asertywność doznałaby szoku? Poczujesz rozczarowanie, gdy dotrze do ciebie, że już nigdy przenigdy nie przesuniesz swojej tablicy w dół i nie odczytasz już niczego. Zazwyczaj o naszym myśleniu decydują osoby, które nie boją się krytyki ogółu jednocześnie które mają zdanie niedopuszczalne w normach społecznych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Bo prawdopodobnie ty też tak myślisz. Masz zdanie na dany temat, jednakże boisz się, że gdy wyjdzie na światło dzienne doznasz konsekwencji swoich słów. Wolisz czuć bezpieczeństwo ze świadomością, że nie tylko ty tak myślisz. W pewnym stopniu jest to w pełni zrozumiałe. Jednak... Nie czujesz, że to cie hamuje? Nie odczuwasz tego, że pewna część ciebie zanika w granicach myśli norm społecznych? Ja nie jestem człowiekiem, który ma za zadanie ciebie w jakiś pewien sposób zmienić. Ja... Tylko chcę ci zadać tylko jedno pytanie: Czujesz się wolny?


Gazety, telewizja, internet. Codziennie jesteśmy zalewani masą informacji, które nijak ogarnąć. Istnieją dwie osobowości. Jedna to ta, która wierzy w każdą informacje, nawet gdyby była podana w formie totalnej bajki. Druga natomiast to grupa ludzi, która musi każde zdanie, każde słowo dokładnie przeanalizować, ma oczy szeroko otwarte i wykrywa najmniejsze kłamstwo. Którą osobowością jesteś? Zapewne drugą. Wątpię, żebyś odpowiedział, że pierwszą.(Nie zauważysz tego...) Starasz się unikać wiadomości, wyłączać radio, gdy usłyszysz słowa ,,wiadomości'' Nie chcesz tego słyszeć. Jeżeli informacja jest poważna i może zagrażać w pewien sposób twojej osobie. Czytasz. Tylko nie na oficjalnych źródłach. Wyczytujesz opinie innych. I na tym etapie musisz niestety uważać. Tutaj znowu można podzielić ludzi na: ,, wszystko wiem i masz mnie popierać'' i ,,zrobię wam pranie mózgu'' Musisz wybrać mniejsze zło. Lub... wyeliminować. Znajdź odpowiednie źródło tej informacji, poświęć swoje cenne dwadzieścia minut życia na dokładne przeczytanie, przeanalizuj wszystko dokładnie. A następnie, jeżeli to koniecznie, ,,zainspiruj'' się zdaniem innych mając głowie swoje zdanie na dany temat. Rozumiesz? Ty masz swoje zdanie!  Nie zniszcz tego! Znając główne skutki i przyczyny danej sytuacji, rozpoznasz czy dana osoba dodająca komentarz jest osobą rozeznaną w tej sprawie czy zwykłym internetowym idiotą. Uwierz. Zdziwisz się. 


Nie warto tracić czasu na rozpatrywanie opinii innych. Wpadłem kiedyś w ten schemat. Patrząc przez pryzmat czasu było to nudne, stresujące i mało kształtujące moją osobę. Uwierz w swoje myśli! Jesteśmy wolni. 


28 komentarzy:

  1. Każdy jest inny i porównywanie siebie do kogoś jest błędem. Większość z nas tak robi...tylko,że ludzie to jednostki. Lepiej być sobą, nawet tą złą wersją niż być śladem czyiś butów. Słuchanie opinii ludzi to tylko strata czasu. Świetny wpis!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wpis :) Grunt by być sobą i nie słuchać co mówią inni! :) Pozdrawiam.
    wisienka99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hyhy ja ci tak jak większość osób tu pewnie, napiszę, że czuję się wolnym człowiekiem, bo każdy prawie myśli, że jest wolny, bo chyba złą definicję wolności zna i teraz jak rozróżnić kto naprawdę jest a kto pisze tak tylko dlatego, że żyje w iluzji? Trudne sprawy :P
    Najgorzej złożone zdanie w moim życiu oficjalnie zostało napisane xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Asertywność w tych czasach jest bardzo pożądaną cechą, ale nie wiele osób ją posiada. Wszyscy jesteśmy wprowadzeni w wir internetowych opinii innych, na których żerujemy jak te hieny na mięcho. Tak trudno jest chociaż raz pomyśleć i wyrazić SWOJE zdanie, a nie opinię zaczerpniętą z przemyśleń innej bardziej "wartościowej", bo sławnej osoby, po to, żeby nie zostać "zgaszonym" i tłumaczyć się ze swoich myśli. Powinniśmy mieć własne zdanie.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie napisane :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Asertywność jest cechą, którą chyba każdy chciałby mieć (a przynajmniej ja). Często boimy się mówić, co naprawdę myślimy, bo wizja reakcji innych nas przeraża.
    Należę do osób, które starają się być sobą, ale niestety nie zawsze to mi się udaje. Jednak będę dalej próbować!
    Świetny post ;)

    www.sophieasaqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie czekam na zdanie innych, ja mam swoje i jego się trzymam!
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabym się tu rozpisać na temat tej notki, ale wypowiem się w skrócie. Takie posty jak ten naprawdę dają wiele do myślenia. To nie jest taki post do czytania tylko po to by zabić czas. Tu jest tyle mądrości. Czytając musiałam wiele razy zastanowić się nad sobą.''Uwierz w swoje myśli'' <-- będę o tym pamiętała :))

    pozdrawiam!
    http://olsza17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bosko napisane! :)
    Miło się czytało
    Pozdrawiam http://abi-bloguje.blogspot.com/

    Co powiesz na wspólną obserwację?

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że nie do końca tak jest. Owszem, nie każdy jest asertywny, ale myślę, że większość po prostu nie obnosi się ze swoim zdaniem, ukrywa je gdzieś w sobie i w ogóle się nie wypowiada. Często jednak spotyka się osoby wyżej przez Ciebie opisane, brakuje im trochę ogłady w nieco innych sytuacjach :3 Niemniej jednak myślę, że asertywności można się nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny post . Ja zawsze miałam i mam swoje zdanie . Mimo, że każdy może mówić jedno, to ja i tak wiem swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uważam, że nie powinniśmy przejmować się opinią innych, bo jest ona zbędna. Powinniśmy robić to co chcemy, co kochamy i stawiać na swoim.

    inspirationbyann.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama prawda, sama czasami boję się wyrazić swoją opinię na dany temat, bo nie wiem jak zareagują na to inni. I właśnie wolę być w takiej sferze bezpieczeństwa. A to dlatego, że jestem bardzo wstydliwa. Niestety. Pozdrawiam Cię!:)

    www.linailia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. No najczęściej tak właśnie jest, ale rzadko u mnie. Moji znajomi często pytają o moją opinię, bo wiedzą, że jest tylko moja, pozatym często siedzę na stronach, gdzie informacja ''płynie z 1 ust''
    Zapraszam na mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny wpis:) u mnie jedną z najważniejszych wartości jest właśnie asertywność :) zawsze trzeba mieć własne zdanie. Opinia innych jest dla mnie zbędna:) Pozdrawiam :))
    scrapbooksstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzeba umieć dwie rzeczy: wyrażać swoje zdanie i odmawiać. Nie możemy przejmować się tym, co myślą inni. Jednak pewnym osobom nie możemy odmówić, ani nie poprzeć ich zdania, bo nam na nich zależy. Czasem nawet wiedząc o trafności swoich przekonać.
    Klara z www.rozowawstazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietny post. Czasem tez tak robię, że najpierw słucham opinii innych a potem sie wypowiadam ale i tak wszystko zalezy od tego na jaki temat rozmawiamy. :)
    +obserwuję♥
    zperspektywypatrycji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, bardzo kreatywny post nie widziałam jeszcze takiego!
    Zaobserwowałam :*
    http://agata-blog00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło się czyta twoje posty! <3
    Obserwujemy? Daj znać u mnie na blogu. :D
    http://mikolajkulicki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny post ;)
    obserwujemy?
    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ja tam lubie dla kogos wyrazic opinie
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Czasem ludzie boją się powiedzieć "nie", spowodowane jest to tym ,że chcą przypodobać się innym.

    Emily-kalinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Uważam, że powinniśmy wszystko robić co naszym zdaniem jest dla nas dobre, nie zawracając uwagi na opinię innych.
    http://joanna-szwed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawda. Tak właśnie tworzą się półmózgi bez własnego zdania.
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety nie umiem powiedzieć "nie", ani wyrażać swojego zdania co mnie to denerwuje w mojej osobie.
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Warto wypowiedzieć swoje zdanie, albo przynajmniej gdzieś tam w środku być pewnym tego. Ja np. mam swoje zdanie na temat wszystkiego, jednakże nie umiem go wypowiedzieć na głos. Nie umiem też walczyć o swoje zdanie, argument, czy powiedzieć 'nie'. Co czasem jest nurtujące.
    Susette
    http://0zuzol0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Co prawda to prawda! Pozdrawiam, www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger