10:03:00 AM

Makijaż u mężczyzny.

To normalne, że u każdego ten temat będzie wzbudzał mieszane uczucia. Jedni potraktują to jako normalną poranną czynność. Z kolei dla innych jest to temat tabu. W normach społecznych makijaż został zarezerwowany wyłącznie dla kobiet. Jednak ja i mężczyźni, którzy używają ,,makijażu'' łamią tę twardą zasadę. Dlaczego akurat słowo makijaż jest w cudzysłowie? Ziemianie przyjmują bardzo błędny obraz męskiego makijażu. Mnie do prawidłowego rozpoczęcia dnia potrzebny jest fluid oraz korektor. Czy to jest coś... kobiecego? Niektórzy, gdy słyszą słowa ,,makijaż u mężczyzny'' wyobrażają sobie faceta z pomalowanymi ustami, wydłużonymi rzęsami oraz mocno nałożonym różem. Co jest kolosalnym błędem! Więc co może być powodem takiego dramatycznego wyboru, jakim jest użycie korektora i podkładu? 



Głównym powodem użycia przez mężczyznę makijażu jest identyczny jak u kobiet. Zakryć niedoskonałości. Dlaczego niby mam nie użyć korektora, dzięki któremu zamaskuje swój problem? Dlaczego niby mam poniżać swoją samoocenę, gdy na rynku jest szeroki wybór tych wspomagaczy. 
I nie to nie jest nawalony krem na twarz. Szczerze to wątpię, aby ktokolwiek nakładał go w ogromnych ilościach. Ja używam go przede wszystkich, aby przykryć zaczerwienia przez które czuje się niekomfortowo. Dlaczego dbanie o siebie odbieracie jako coś mało męskiego? Dlaczego tak bardzo plujecie jadem na takie osoby? Naprawdę sądzicie, że woda i mydło wystarczy? Obudźcie się w końcu! Przestańcie wytwarzać problemy na rzeczy gdzie w innych krajach są na porządku dziennym. Takie zachowanie mnie okropnie odpycha. Traktujecie zwyczajny krem na twarzy faceta jak jakąś hańbę w jego męską dumę. Czytając fora na ten temat poczułem się jak śmieć. Definitywnie. Znalazła się grupka osób, które popierały nałożenie kremu na twarz jako nic dziwnego. Ja doskonale rozumiem że kogoś to może odpychać... Ale na nikogo nie pluj jadem ok? Aha i zdanie ,,jeb*ane pedały się malują  dałbym w mordę takiemu'' nie jest to ,,twoje zdanie'' tylko gówno. 


Idąc tym tropem kobieta go nienakładająca jest mało kobieca. Kobiecość przejawia się nie tylko poprzez makijaż. Kobiecość jest to styl życia, zachowanie, wrażliwość.
Obie płcie łączą i dzielą z czasem swoje wspólne cechy. I to jest w pełni normalne. 
Niektórzy błędnie kierują się stereotypem, że mężczyzna, która dba o siebie jest metroseksualny. Ba! Niektórzy nawet myślą, że makijaż stosowany jest u nas w celu upiększającym a my jedynie kamuflujemy niedoskonałości.  


Poza tym na rynku możemy spotkać różnego rodzaju fluidy dla męskiej skóry co wiąże się z tym, że coraz więcej płci męskiej dba o siebie. Oczywiście ceny nie powalają jednak to zapewne jest sprawa niskiego popytu. 
Pewne sytuacje po prostu wymagają, abyśmy wykonali ten zabieg. Nie każdy  wpada na  pomysł, aby tego spróbować, bo rani to ich ,,męską godność'' a na zdjęciach świeci się jak za przeproszeniem psu jaja.  Przy czym partnerka wygląda powalająco a partner  niestety pryszczaty i świeci. Oczywiście rozumiem, że gdy kobiety zobaczą, że ich partner się ,,maluje'' to biegną pod laptop i piszą na forum czy mój mężczyzna jest gejem, ale czy nie lepiej jest go po prostu zapytać? Może ma jakiś problem? Może chce ,,coś'' ukryć (na twarzy). Takie zachowanie niszczy jego samoocenę. 

Nie sztuką jest nawalenie sobie na twarz kremu. Sztuką męskiego makijażu jest nałożenie go tak aby został niezauważalny.




62 komentarze:

  1. Ja pierwszy raz słyszę, żeby mężczyzna używał korektora, czy czegoś takiego, ale nie uważam to za złe czy nienormalne, przecież faceci mają takie samo prawo do "makijażu" jak kobiety. W końcu każdy ma jakieś problemy i chce to ukryć, ale nie przesadzając (nie lubię tego).
    Ogólnie fajny post.
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Powaliło mnie stwierdzenie "gdy kobiety zobaczą, że ich partner się ,,maluje'' to biegną pod laptop i piszą na forum czy mój mężczyzna jest gejem". Niby jest w nim wiele prawdy, ale nie popadajmy w skrajności. Jakby na to nie patrzeć wiele mężczyzn używa kosmetyków żeby zakryć swoje niedoskonałości. To jak najbardziej normalne, nie wiem co sądzą na tych idiotycznych forach, ale jeśli piszą takie rzeczy, to przede wszystkim nie mają szacunku do mężczyzn, a takowy powinni posiadać. Przytoczę tu przykład, aktorzy czy modele żeby się nie świecić również używają jakichś pudrów, kosmetyków i tym podobnych "mazideł", a jakoś dalej są obiektem pożądania wielu kobiet więc dlaczego najnormalniejsi panowie nie mogliby tego robić? Bezsens.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że wszystko jest dla ludzi, jeśli z tym nie przesadzimy. Mężczyzna może zakryć delikatnie niedoskonałości, jednak nakładanie większej ilości makijażu raczej mija się z celem.

    Zapraszam do mnie! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze napisane, ważne aby nie przesadzić ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mnie zaskoczyłeś, bo nawet nie wpadłabym na to, że mężczyźni również używają tego typu kosmetyków.
    Ale po dłuższym zastanowieniu, nie ma nic w tym złego.
    Dlaczego tylko kobiety mogą zakryć swoje niedoskonałości, a płci przeciwnej miało być to zabronione?
    Wszystko jest dla wszystkich :)

    live-telepathically.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem tolerancyjna, jednak jeśli chłopak by malował się strasznie mocno typu kreski, cienie, szminka jakiegoś koloru i wgl to mi to się podoba, jednak każdy robi to co uważa jeśli jemu by się to podobało to ja nic do tego nie mam. :D
    Zapraszam:
    http://treamicii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie napisane, w pełni się z tym zgadzam, faceci też mają prawo zakryć swoje niedoskonałości ;)
    Dziękuje za komentarz u mnie :* Może obs za obs?

    myhappysunmoontruth.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej jestem tolerancyjna i nic bym do tego nie miała jeśli to wszystko będzie z umiarem :) pozdrawiam :)

    mój blog ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm, przyznam się, że na początku myślałem, że pod zwrotem "makijaż u mężczyzny" rozumiesz właśnie te wydłużone rzęsy, pomalowane usta i róż i już chciałem powiedzieć, że kompletnie nie popieram czegoś takiego, ale po tym, co tu przeczytałem, stwierdzam, że pomysł jest niezły! Każdy chce wyglądać dobrze i każdy ma do tego prawo, więc dlaczego nie skorzystać z możliwości, jakie daje makijaż? Myślę, że jakby moja cera wymagała używania makijażu, to pewnie bym się na to zdecydował. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego się nie spodziewałam... Myślę, że w makijażu u mężczyzny nie ma nic złego, jeśli faktycznie go nie widać i jest robiony tylko w celu ukrycia niedoskonałości. Jednak po dłuższym zastanowieniu się można powiedzieć, że to dokładnie tak samo jak u kobiet. Jeśli używamy makijażu do ukrycia pryszczy, uwydatnienia policzków, wydłużenia rzęs... wszystko wygląda naturalnie. Jednak jeśli nałożymy na powieki jakiś mocny kolor i pomalujemy usta szminką, to wszystko się zmienia. Tak samo komentarze innych ludzi, typu "ale tapeta", "wary obciągary", albo inne niezbyt miłe teksty... A przecież makijaż jest właśnie po to, żeby poczuć się lepiej, podnieść swoją samoocenę.
    Jednak z drugiej strony czułabym się dziwnie mając chłopaka, który się maluje. Nie mam zielonego pojęcia czemu. Niby jestem w stanie to zaakceptować, ale nadal jest to dla mnie takie niecodzienne. Myślę, że większość ludzi tak ma. Piszą, lub mówią że to akceptują, ale gdyby ktoś w ich otoczeniu tak robił, to już by nie byli tacy tolerancyjni. W każdym razie, postrzeganie ludzi się zmienia. I bardzo dobrze. Bo kurde... no bądźmy szczerzy. Komu to przeszkadza? Tak na serio. Jeśli chcesz - maluj się. I nikomu nic do tego. To twoje życie, twoja twarz. Możesz z nią robić co tylko zechcesz :)
    Dlatego no cóż... w pewnym sensie czuję się jak z rozdwojeniem jaźni :P Ale podsumowując, stwierdzam że nie ma w tym nic złego ;)
    http://sweet-crocodile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem osobą tolerancyjną. Każdy robi co chce mi nic do tego.
    Pozdrawiam, annenoele.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam nic przeciwko makijażowi u mężczyzn, każdy robi to co chcę.
    OUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jak pomyślałam o makijażu u mężczyzny, wyobraziłam sobie takiego mocno wymalowanego. Ale nie zawsze tak jest, racja. Mężczyzna też potrzebuje zakryć swoje niedoskonałości.

    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie to jakoś nie boli, że ktoś sobie nałoży jakiś korektor na twarz czy cokolwiek, niezależnie od płci, na moje życie też to szczególnie nie wpływa więc moim zdaniem wszystko okey ;3
    Yyy, znaczy nie.... Ty pedale, idź się zabij, jak tak możesz!

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmmm czyli wychodząc z założenia jestem dziwną osobą :D Nigdy nie używałam podkładu czy fluidu...nigdy. Tylko kolektor pod oczy bo wiecznie mam gigantyczne wory pod oczami :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli mężczyzna nakłada fluid czy podkład na twarz, moim zdaniem oznacza to tylko, że dba o siebie. Jeśli natomiast maluje rzęsy, nakłada cienie czy róże to tutaj bym polemizowała :3
    Zapraszam do mojego kociego bloga: always-be-a-cat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać że ciekawy temat, masz racje makijaż u mężczyzny a u dziewczyny to nie to samo
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  18. fluid jest beeee, tylko krem BB
    http://blotodlazuchwalych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze to wiedziałam ,że mężczyźni się malują ,ale zazwyczaj jakieś sławne osoby :) Ciekawy temat na post !
    http://wikaandstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim zdanien, kazdy powinnien robic to co chce i nam nic do tego :)

    http://veronicas-veronicass.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  21. Denerwuję mnie zazwyczaj to, że większość ludzi (bo też nie wrzucam wszystkich do jednego "wora") w Polsce jest osobami nietolerancyjnymi. Każdy sobie może robić co chce jeżeli nie robi nikomu w ten sposób krzywdy, a więc nie wiem co dziwnego w "malowaniu" u mężczyzn. To dla mnie świadczy o tym, że chłopak dba o siebie albo po prostu nie chce wyglądać niekorzystnie na spotkaniu. Przecież wszystko jest dla ludzi. :)
    Pozdrawiam porcelanowa-lala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli komuś jest z tym lepiej to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3

    Coś czuję, że będę wpadała tu codziennie :3

    Zapraszam do mnie :*

    Wspólna Obserwacja :) ?

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Osobiście nigdy nie spotkałam się z makijażem u mężczyzn (chyba, że jesteście w tym tak świetni, że znalezienie na waszej twarzy odrobiny fluidu graniczy z cudem), ale nie wydaje mi się, żeby było to coś złego :D


    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz słyszę o męskim makijażu i o tym, żeby chłopak używał korektora i szczerze powiedziawszy jestem w ogromnym szoku .

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nigdy nie słyszałam o takim makijażu ;o
    I szczerze sobie tego nie wyobrażam ;/ ;D
    Co powiesz na obs/obs? :)
    Jeśli tak to zacznij i daj znać u mnie że obserwujesz :)
    http://lonnelly-inspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze, jesteś odważny! Ja nie mam nic przeciwko, ale Ty masz jaja dodając ten post tym bardziej że dużo ludzi a szczególnie w Polsce jest okropnym dla osób ciemnych,gejów lub bi a co dopiero to chłopaków z makijażem. Ja takie zachowanie uważam za żałosne... Kiedyś kolega w klasie powiedział do koleżanki że dziewczyny noszą makijaż żeby ukryć ich brzydkie twarze i pryszcze, tak się ze mnie zagotowało że wykrzyczałam mu w twarz "To dlaczego TY nie nosisz?". Kolesia do tej pory nie trawie... Według mnie makijaż poprawia samopoczucie i confidence u kobiety jak i mężczyzny. Więc Damian, tak trzymaj!

    Pozdrawiam, Ilonciaaa

    http://kissmeifyouwant.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej! Zostałeś nominowany do LBA. Więcej na moim blogu.

    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie jestem na nie. Korektor okej, ale nie podkład, grrr

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny post !

    http://treamicii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie tam mężczyzna jak chce zakryć swoje niedoskonałości niech zakryje jeśli ma sie czuć lepiej . :)

    wspolna obserwacja? :) ja juz obserwuje :)

    http://pazzz21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Po raz kolejny Twój post mnie nie zawiódł! Jak zawsze na wysokim poziomie, dlatego zaczynam obserwacje Twojego bloga!
    Ja nie mam nic przeciwko używaniu korektora przez mężczyznę, jeśli chce on zakryć swoje niedoskonałości to proszę bardzo. Każdy robi co chce ;)

    http://melodzia.blogspot.com/

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny blog ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz dreamoutloud.f

    OdpowiedzUsuń
  34. Moim zdaniem to nie jest nic dziwnego ani żaden powód do wstydu. Bo w zasadzie niby czemu? Wszystko jest dla ludzi i dlaczego płeć męska miałaby odmawiać sobie niektórych rzeczy tylko dlatego, że mają inną budowę ciała (itd itp). To tak samo jak z długimi włosami u chłopców. Moim zdaniem to jest super i nie wiem czemu ludzie mówią, że prawdziwy mężczyzna powinien być ostrzyżony na szczotkę od kibla a dziewczyna powinna mieć włosy do pasa. Jakie to ma znaczenie?
    Super post!

    OdpowiedzUsuń
  35. Mieszkam w kraju w którym makijaż u mężczyzny jest czymś normalnych. Wiele z Norwegów zakrywa swoje niedoskonałości podkladem i korektorem w taki sposob, że nawet jest ciężko cokolwiek zauważyć. Nie są tutaj dyskryminowani tak jak w polsce, z czego jest mi naprawde przykro bo ludzie nie potrafią rozróżnić rodzai makijaży. To że facet zakryje swoje niedoskonałości wcale nie czyni go jednym z tych którzy nakładają tego tonę, malują usta, brwi oczy i konturują buzie.

    Pozdrawiam ciepło, bądz sobą i nie wstydź się tego co robisz! Obserwuje!!! :)
    Zapraszam-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeszcze nie spotkałam się z tym, żeby mężczyzna używał fluidu czy korektora. Ale to wolny wybór każdego ;)

    www.linailia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziwnie się poczułam czając ten post, nie broń Boże dlatego, że jestem przeciwna męskim makijażom. Nie jestem. Wyobraziłam sobie swojego chłopaka z fluidem na twarzy, bez żadnych niedoskonałości i stwierdziłam, że jednak wolę go 100 procent natural :D Tym bardziej, że ja sama takich specyfików na twarz nie nakładam. Tu nie chodzi o dyskryminację, nie krytykuję ludzi którzy lubią w ten sposób o siebie dbać, niech sobie dbają jeżeli czują się z tym dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jedynymi mężczyznami którzy się malują są dla mnie makijażyści:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Trochę sobie tego nie wyobrażam. Cenie naturalny wygląd, na prawdę. Kobiety zawsze lubiły sobie mazać twarz, co wynikało raczej z kompleksów i nietolerancji wobec swojego wyglądu niż zadbania. Cóż, po tylu stuleciach wszyscy się przyzwyczaili. Ale faceci? To jakoś tak nie pasuje. Raczej nie postrzegam korektora jako dbania o siebie. Bez urazy oczywiście. W końcu jeśli nie rzuca się oczy, a masz się czuć dzięki temu lepiej- wyłącznie twoja sprawa. Mówię jedynie jakie są moje osobiste odczucia na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zawsze wychodzę z założenia, że powinniśmy wyglądać tak żeby czuć się dobrze :).
    Z makijażem czy bez wszyscy jesteśmy ludźmi. I o ile, znając przykład mojego kolegi, który wytapetował się gorzej ode mnie, trzy tony za ciemnym podkładem, makijaż pod tym względem nie stanowi dla mnie dbania o siebie, o tyle rozumiem Panów młodych, którzy proszą o przypudrowanie twarzy, żeby nie świecić się jak bombka na zdjęciach. Krem na noc u mężczyzny jako anomalia, jest mi totalnie obcy. Krem to krem, skóra potrzebuje nawilżenia niezależnie czy jesteś laską, czy facetem.

    Gratulacje za odwagę! :)

    terapianaszpilkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie,nie,nie,nie,nie :) co jak co - ale makijaż u mężczyzny ? według mnie odpada :D chociaz, powiem pewną historię :D Mój facet dzien przed moja 100dniówką przewrócił się na śliskim lodzie i miał oko podbite i co ? :D - makijaz :D fluid i do dzieła ;) zapraszam na : twoimioczami.blogspot.com (akceptuje wymianę obserwacjami) :)

    OdpowiedzUsuń
  42. nie potrafię sobie wyobrazić xD
    mój blog ... KONKURS FOTO

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie zgadzam się na to!!

    misiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakoś mi to nie przeszkadza jeśli tego nie widać.
    http://colorful-and-sweet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Jako (początkujący) fotograf zdaje sobie sprawę z tego, ile makijaż może dobrego zrobić na zdjęciu. Poza tym, wszelkie malowanie twarzy np. przez rodowitych Amerykanów, czy niektóre afrykańskie ludy to też swego rodzaju charakteryzacja... chyba. A to podobno wygląda niezwykle męsko xD
    Ale... na co dzień? W naszych realiach, u faceta? Emm... nie u mojego, może tak. Szczególnie, że w przypadku pryszczy fluidy prędzej zaszkodzą, niż pomogą. Chyba lepiej wybrać się do dermatologa w takiej sytuacji. Ach, i oczywiście, mówię tu o "codzienności" - bo jeśli mamy wielkie wyjście, to o ile poprawka nie będzie widoczna może być jak najbardziej na miejscu. W końcu np. na wesela same wizażystki często mają w ofercie makijaż "korekcyjny" dla mężczyzn ;P
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie lubię makijażu nawet u dziewczyn a co dopiero u chłopaków.
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Świat byłby lepszy, gdyby każdy patrzył na to co robi, a nie wytykał palcem innych. Uważam, że makijaż może być stosowany zarówno przez jedną jak i drugą płeć. Nie sądze nawet, że korektor czy podkład można nazwać takim prawdziwym makijażem.
    Poza tym bardzo dobrze napisany post.
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Dobrze mówisz:) Każdy ma niedoskonałości i chcę czuć się atrakcyjnym, więc lekki makijaż w tą stronę jest dobrym posunięciem. Cieszę się, że ktoś uświadomił to wreszcie ludziom:)
    Pozdrawiam:) Obserwuję:D:D
    http://muzykaanaszymzyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. mądre słowa :) Dla wielu osób to taki temat tabu jak to napisałeś, ale każdy ma swoje niedoskonałości i stara się to w jakiś sposób ukryć, nawet mój chłopak jak ma zaczerwienienie to czasem mówi żebym mu to zatuszowała jakoś :D
    prusekd.blogspot.com
    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  50. według mnie to co ktos robi ze swoim życiem czy to nawet wlasnie taki makijaz to indywidualna sprawa i nikt nie powinien sie wtrącać
    MagFaMro

    OdpowiedzUsuń
  51. Mądrze napisane! Powiem szczerze, że niektórym chłopkom przydał by się chociaż korektor bo aż szkoda patrzeć XDDD Chyba podeśle im linka , bo nie uważam to za bardzo babskie i wgl. Fajnie jak chłopak dba o siebie :)
    http://liveivette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Hmm... To dość ciężki temat i zdecydowanie przez wielu potępiany. Osobiście uważam, że to nic złego - zwykłe nałożenie na twarz fluidu, w celu ukrycia niedoskonałości, które (swoją drogą) przeszkadzają każdemu. Rozumiem, że nie jest to sprawa łatwa. Często bardzo ciężko jest się pozbyć przebarwień, wszelkich zaczerwienień. Wiem to chociażby po sobie.
    W "moim środowisku" nigdy nie spotkałam się z męskim makijażem, a jest to dość ciekawe. W końcu, każdy z nas chce wyglądać dobrze i być przyzwoicie postrzegany. Zakrywamy to i tamto dla lepszego samopoczucia, po prostu. Jednak myślę też, aby najpierw udać się do dermatologa po odpowiednie specyfiki, zmienić dietę, pić dużo wody :) Sama się do tego stosuję i przynosi to bardzo dobre efekty.

    INNA MYŚL [blog] | MÓJ KANAŁ NA YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  53. Anonimowy22:48:00

    Z makijażem jest ten problem, że kiedyś trzeba go zmyć i prawda wyjdzie na jaw. Ja jestem zdania że nie ma co koloryzować rzeczywistości. Bo niby mogę iść na sesję do wizażysty żeby z mojej gęby dzikusa z buszu zrobił coś przypominającego człowieka cywilizowanego, mógłbym wypożyczyć garniak od Armaniego, jakiś sikor za parę tysięcy, Audi A8 z wypożyczalni i udawać jakiegoś ważnego biznesmena. Może i na taką stylizację udałoby mi się wyrwać jakąś dziewczynę, która lubi się przykleić do gościa z kasą. Tylko co z tego, jak prawda wyjdzie na jaw już po jednym dniu? Bo ciuchy trzeba zwrócić do sklepu, wóz do wypożyczalni, makijaż zmyć i co pozostaje? Pozostaje ten sam człowiek jaki był wcześniej. Czy to nie jest oszukiwanie kogoś? Moim zdaniem lepiej pozostać sobą, a makijaż zostawić sobie na szczególne okazje, gdzie na pewno będą robione zdjęcia (wesele, komunia itp.) I to profesjonalny makijaż (czyli taki, którego nie widać, a maskuje co ma maskować i podkreśla co ma podkreślać), a nie to co czynią sobie nastolatki przed lustrem :) Bo to jest po prostu tragedia. Podkład nie dobrany do cery, rzęsy pozlepiane jakimś badziewnym tuszem z kiosku, oczy "przerysowane", a do tego jeszcze jakieś kolory w naturze nie występujące i usta nieudolnie pociągnięte jakimś tanim, obleśnym błyszczykiem albo szminką w dziwnym kolorze nie pasującym do reszty.
    pozdrawiam
    Dariusz

    OdpowiedzUsuń
  54. według mnie makijaż u mężczyzny jest ok jeżeli tyczy się to używania np. korektora, podkładu, czy pudru żeby zakryć niedoskonałości
    moim zdaniem dużo lepiej to wygląda niż jak ktoś ma całą twarz w wypryskach.. jednak używanie tuszu to już przesada, a spotkałam się z tym na yt :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo fajnie ,że poruszasz takie temat :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie powinno być żadnej różnicy pomiędzy babą a facetem. Szczególnie jeśli chodzi o, tak jak mówisz, zakrycie niedoskonałości. Trzeba robić to, co sprawia, że czujemy się lepiej we własnej skórze. Serio mam nadzieję, że ludzie w końcu to zrozumieją. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja tam uważam, że wszystko jest dla ludzi. Jak ktoś czegoś chce powinien móc. Taki obopólny feminizm ;)
    ALE sama nigdy nie maluję się więcej niż kredka w kąciku oka i tusz. Tyle mi wystarcza, a i tak maluje się raz na ruski rok. Mi jest to do życia wogóle nie potrzebne i spokojnie mogę się pokazać bez tapety na twarzy. A dbanie o siebie to nie jest codzienne nakładanie maski (bo tak naprawdę wtedy udajemy), a dbanie ogólne. Nie mówię że tym nie wolno a tym wolno, tylko że ogólnie lepiej jest po prostu się umyć, nie wyciskać tych pryszczy, nie kleić rzęs tuszami -jak to większość moich koleżanek ma w nawyku.
    Na zakończenie dopowiem, że bardzo dobrze to ująłeś. Każdy ma prawo czuć się dobrze w swojej skórze. Jak już wcześniej wspomniałam -sama również się czasem maluje.
    Ale że codziennie...? Czy to nie przesada?

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie ma to jak komentować posty sprzed 3 miesięcy :P Uważam, że pierwszą funkcją makijażu jest ukrywnie niedoskonałości, a dopiero następną upiększanie czy tworzenie nowej twarzy. Jeżeli ktoś ma dobrze dobrany korektor i fluid/krem bb/inne mazidło to tak naprawdę osoba postronna nie jest w stanie stwierdzić, czy nosisz makijaż. Taką sytuację znam z autopsij, bo do dziś nie wszyscy mi wierzą, że się maluję. A co do tego ma płeć? Gówno :D szczerze mówiąc, to gdy czasami widzę jakiegoś przeszczatego chłopaka, zastanawiam się, czy ja na jego miejscu nie spróbowałabym makijażu

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziewczyny przeciwko makijażowi u chłopaków i dziewczyn. http://borntobesaintsandheroes.blogspot.com/
    ZUBRZYCANKA:Ja nie lubię makijażu nawet u dziewczyn a co dopiero u chłopaków. Pozdrawiam! Iwona do kogoś innego: Nie porównuj aktora, który jest malowany przez wizażystkę na planie filmowym do zniewieściałego chłopca, który nakłada na siebie makijaż. Ta maniera w głosie, gestykulacja, to nie jest normalne. Jakimś cudem obejrzałam cały film ale pod koniec już przesadził. Tolerancja ma swoje granicę.
    Julia: U tego tu pana widać to bardziej, a z ludźmi z telewizji nic nie zrobisz.
    Hena: Szkoła to nie telewizja.
    Regana: Ja jestem kobietą i nigdy w życiu nie umówiłabym się...
    Jula: Ludzie a może on po prostu robił to na żarty ?!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger