8:54:00 AM

Unik


Budując swoje wewnętrzne cegiełki nauczyłem się jednocześnie je burzyć. Myślisz, że wszystko pozbierasz. Ale to tylko zwykła iluzja. Iluzja, w którą popada z czasem każdy. Szukasz miejsca gdzie będziesz bezpieczny, ale jednak ci się nie uda. Na dnie leżą twoje okruszki. Nie chce ci się ich zbierać, ale wolisz otrzymać kolejną, aby ją następnie nieświadomie rozkruszyć. Utrzymujesz porządek w swoim pokoju, jednakże twoje wnętrze jest takie ciężkie... Takie brudne. To jest twoja resztka ciebie. Ciebie, która już nigdy nie powróci. Szukasz Alfy i Omegi, która to wszystko ułoży od nowa, która znajdzie sposób na zbudowanie z prochu dom. Jednak to wszystko będzie efektem placebo, przez które zostaniesz uzależniony. Placebo, które niszczy. Placebo, które cię kocha.
 Kocha za twoje nic.

Ciągniesz za sobą wór. Wór prochu. Jednakże, żeby go zaprzepaścić potrzebujesz kolejnego worka, który uzupełni twoje braki. Uzupełniasz się z przypadkową osobą, która po pewnym czasie jest współwłaścicielem twojego dziurawego worka. Przyzwyczajasz się do swojego ciężaru. Aż w pewnym momencie zadajesz sobie pytanie: ''Dlaczego?'' Otwierasz oczy i widzisz prawdę. Prawdę, która odnajduje dla ciebie większy wór.

Po pewnym czasie brakuje ci ciężaru. Wiatr jest silny. Proch zanika. Popadasz w rozpacz, bo wszystkie worki mają zbyt wielkie dziury. Znajdujesz inne rozwiązanie. ''Przecież umiem je burzyć'' 

Z dnia na dzień twoje dno uzupełnia się. Nie widzisz w tym nic dziwnego ''no bo mogę''. Czujesz się ciężki. Po pewnym czasie wszystko wychodzi spod kontroli. Twoje wnętrze staje się stanem wyładowywania elektrycznego.Upadki drzew są tak silne, że twoje ''idealnie'' ułożone cegiełki tracą równowagę. Wszystko się rozpadło. Jest jeden problem. Cegiełki są całe. 

Nie możesz opanować chaosu. Nadajesz kształtu tej ruinie. Próbujesz wznosić cegiełki na podobieństwo ciebie. Jednak to nie są twoje cegiełki, pamiętasz? Pozbyłeś się swojego prochu.
Powracasz do miejsca gdzie oderwałeś się. Otwierasz. Wszystkie są takie same. Szare, zwykłe, wyblakłe. 

Ale nic nie jest stracone. Przecież umiesz budować. Wznieś swoje cegiełki ponownie. Buduj je codziennie. Cegiełka po cegiełce. Nie ukrywaj się z nimi. Mów światu, że twoja konstrukcja jest wspaniała. Niech twoja budowla będzie idealnym odzwierciedleniem twojej osoby.
Osoby, którą od zawsze chciałbyś być.

Każdy z nas otrzymuje nieograniczoną liczbę cegiełek. To twoja decyzja. 
Utrzymasz je w harmonii czy zburzysz, aby wszystko zbudować od nowa?

41 komentarzy:

  1. Świetnie napisane :D ale sama nawet nie umiem odpowiedzieć na zadane przez ciebie pytanie, dla mnie jest to trudny wybór :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Każdy z nas otrzymuje nieograniczoną liczbę cegiełek. To twoja decyzja. "
    Pozwolę sobie zapisać Twoje słowa. Bardzo podoba mi się Twój styl pisania.

    Każdy z nas otrzymuje nieograniczoną liczbę cegiełek. To twoja decyzja.
    Utrzymasz je w harmonii czy zburzysz, aby wszystko zbudować od nowa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piszesz bardzo ciekawie i tak... no... trzeba dobrze się wczytać i zrozumieć co piszesz :)
    Sama nie wiem jak skomentować ten wpis, ale jest on bardzo ciekawy i daje do myślenia :D


    Zapraszam! ♥
    http://colorful-dreams9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne porównanie człowieka do tych cegiełek :) Świetnie piszesz, ja bym tak nie potrafiła, podziwiam Cię ;) Bardzo podoba mi się Twój blog i rób to dalej. Musze przeczytać jeszcze raz żeby lepiej zrozumieć ;) Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie takie zdjęcia! Świetny post! Zapraszam do mnie :) hihania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba każdy burzy w sobie takie cegiełki :(


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie napisane. ;)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie napisany post! Moim zdaniem lepiej utrzymywać wszystko w harmonii niż budować od nowa. Pozdrawiam :)
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Może zabrzmię, jak typowy komentator, który nie przeczytał nawet postu, ale świetnie napisane. Uwielbiam czytać takie posty, bo gdzieś tam głęboko wiem że mnie dotyczą i dzięki temu mogę wiele spraw przemyśleć. Miłego dnia i Wesołych Świąt!

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze piszesz, powodzenia w rozwinięciu bloga!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze piszesz, powodzenia w rozwinięciu bloga!

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz bardzo duży dar do pisania ;) nie zmarnuj tego

    Zapraszam serdecznie do siebie, buziaki :*
    kaanaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurwa. Zawiało poezją. Świetnie dobierasz słowa.. Aż nie wiem co napisać. To takie prawdziwe.
    ontheicce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój wpis, jest naprawdę poetycki i prawdziwy. Jak wiele osób to dotyczy. Zazdroszczę takiego pisarskiego talentu. Po przeczytaniu mnie zatkało i nie wiem co napisać
    http://blog-liisa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję ;)
    http://mademoiselleozner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie to brzmi. Strasznie poetycko. Żeby zrozumieć, co chcesz nam przekazać,
    trzeba się mocno wczytać. Życie zależy od nas i od tego jak poukładamy nasze
    cegiełki. Mamy ich pod dostatkiem więc możemy popełniać błędy, ale dodałabym
    jeszcze, że kiedyś one się skończą, a to będzie znaczyło, że zbudowaliśmy
    już idealną konstrukcję i możemy opuścić ten świat. Podziwiam Cię, poważnie.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mądrze i ciekawie napisane!Odnośnie twojego pytania wydaje mi się, że te cegiełki o których piszesz utrzymam w harmonii. :)
    Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :)
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny post i blog ;)
    http://zmiloscidozdjec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. masz bardzo ciekawy styl pisania, który wciąga czytelnika :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny blog. Naprawdę inspiruje i daje do myślenia ^^
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja chcę, żeby moje cegiełki były zawsze w ładzie i harmonii, choć pewnie to niemożliwe haha :D Ale dążę do tego, jakby nie było!

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny blog, masz genialny styl pisania, aż chce się czytać. I pomyśleć, że nie dosyć, że jesteś chłopakiem to jeszcze w takim wieku stać się na takie słowa. Podziwiam, naprawdę
    nahumanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja wolałabym aby w moim życiu zawsze był porządek.
    Pięknie napisane! :D
    Pozdrawiam!
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Piszesz fenomenalnie! Oczywiście, że zostanę tu na dłużej :) Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga. Pozdrawiam i życzę tak dobrej weny jak masz a może jeszcze lepszej!

    http://lottirysuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mądrze piszesz :) Stwierdzam, że jesteś mądrym człowiekiem :3
    Jestem z natury nieogarnięta więc w moim życiu nigdy porządku nie było ;*
    Zapraszam, jeśli ci się spodoba zostać na dłużej, będzie mi bardzo miło :3
    Gabrielle ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Człowieku. Masz całe 16 lat, tak? Jesteś moim rówieśnikiem. Przeglądając Twojego bloga, czytając posty, stwierdzam, że nie znam żadnego chłopaka w tym wieku, który potrafiłby tak fenomenalnie pisać/mówić. Niesamowity język, czysta poezja. Z każdym słowem, zdaniem prosi się po prostu o więcej. Nie myślałam, że w tej dzisiejszej blogosferze można znaleźć tak wartościowe blogi. Pisz, jak najwięcej pisz, bo wychodzi Ci to genialnie. Nie zatrać tego - wpisy są tak prawdziwe, szczere. Nie zmieniaj się nigdy!
    Od dziś będę odwiedzać Twojego bloga - z chęcią dodaję do obserwowanych i czekam na więcej!
    Trzymaj się dzielnie ;)
    http://stylowka4u.blogspot.com/2016/03/34-hello-darkness-my-old-friend-ive.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny post. Bardzo dobrze napisane!
    Co powiesz na wspólną obs? Jeśli się zgadzasz to zaobserwuj mnie, a ja na pewno od razu się odwdzięczę.
    http://m-grabowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. BARDZO MADRZE PISZESZ!

    http://veronicas-veronicass.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  29. To jest takie głębokie ze morrison aż by się posral gdyby żył.
    Nie wiem czy ogarnelam pierwsza połowę posta ale ja jestem niedorozwojem wiec mogę
    A co jak wole budować z drewna?
    BARDZO MĄDRZE PISZESZ KOLEGO I JESTEŚ BARDZO DOJRZAŁY JAK NA SWOJE 16 LAT MAMUSIA BĘDZIE Z CIEBIE DUMNA
    Albo co jak nie burze cegiełek bo stawiam je tak ze stają się nietykalne
    Albo samą iluzja jest to ze mamy wybór stawiania cegiełek o losie
    Cegielka cegiełce nie równa
    Zarzuciła bym wierszem na koniec ale nie lubię wierszy

    OdpowiedzUsuń
  30. Wonderful blog! I love and i follow your blog, please follow me too
    http://alamodenatine.blogspot.com/ https://www.instagram.com/anastasia_alamode/

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzadko spotykam się z blogami prowadzonymi przez płeć przeciwną ,dlatego z chęcią zaobserwuję ,post mnie urzekł ,więc czekam na więcej ,a w wolnej chwili zapraszam do siebie / kikawww.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozumiem, że chciałeś napisać bardzo mądrego posta i prawie ci wyszło tylko gdybyś nie zaprzeczał w każde swoje słowo i gdybyś nie pomieszał wszystkiego byłoby ok. Tekst "zawiało poezją" jest bardzo sprzeczny z tym postem bo zwykłe powtarzanie słów dla dodania dramatycznosci nie można nazwać Mickiewiczem. Może źle zinterpretowałam twojego posta, ale jednak komentarze są po to by wyrażać swoją opinię cc:

    OdpowiedzUsuń
  33. Trudne pytania zadałaś pod koniec :)
    Obserwuję i zapraszam: http://wildstrawberryand.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy16:29:00

    Bardzo fajny blog. Aż miło się go czyta. Wpadnę tu jeszcze. Pozdrawiam :)
    http://palinpalin.blogspot.com/2016/03/sanday-na-obcasie.html

    OdpowiedzUsuń
  36. Geniusz. Fajnie, że ktoś taki jest w blogosferze :)_

    High Five? :)
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetnie dobrane słowa:) Tekst bardzo wciągający, bardzo poetycki!

    Pozdrawiamy cieplutko,
    NOWY POST na: www.twinslife.pl :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Zerknęłam na komentarze. "Bardzo mądrze piszesz"."Świetnie napisane".
    Tak, prawda.... I nie wiem co dalej.. powiedzieć.
    Zerknęłam do ciebie, ponieważ spodobał mi się tytuł, spotkałam cię na blogu Gabriela.
    Jestem tu pierwszy raz. Zostaję.Masz podobny sposób myślenia do mojego. Jedno nasuwasz na drugie. Tyle,że lepszy.Czytałam kilka razy post by go zrozumieć. Chwila...Składamy się z cegiełek, jesteśmy jednym, wielkim budynkiem. Niektóre cegiełki burzymy, niektóre zostawiamy. Ale pozostają fragmenty. Na dnie. tak naprawdę jesteś w rozsypce. zbierasz odpadki, albo nie. coś się rozsypuje, sam się niszczysz. chcesz to robić albo nie, ciągnie. albo tak. nie. Pozostajesz w rozsypce pośród cegieł.
    "Ciągniesz za sobą wór. Wór prochu. Jednakże, żeby go zaprzepaścić potrzebujesz kolejnego worka, który uzupełni twoje braki. Uzupełniasz się z przypadkową osobą, która po pewnym czasie jest współwłaścicielem twojego dziurawego worka."Idziesz ze zniszczonymi fragmentami siebie, potrzebujesz kolejnego wizerunku by je zużyć,znaleźć jakieś miejsce gdzie można to uklepać. Współwłaścicielem twojego dziurawego worka....Osoba którą się stajesz tak naprawdę nie jest dobrym magazynem. w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę ,że udajesz. Udajesz. Jesteś bezradny, stajesz się obojętny. Wielkie dziury? nikt nie zastąpi ciebie, nikt ni znajdzie miejsca dla zniszczonych części. Obojętność, brak tego kim na prawdę jesteś powoduję ulatywanie prochu. Ucieka . Ty musisz tworzyć nowe. musisz być ciężki. ale niszczysz to co jest jeszcze całe. niszczysz, niszczysz. za dużo. ale cegiełki zostają. Jest część ciebie która przeważa nad większością. ale nie są twoje,sę to pozostałości po innej osobie, którą udawałeś, swoje były zawarte w tych niszczonych. Myślisz- kurde, muszę po nie wrócić odnaleźć siebie. Próbujesz, tworzysz jeszcze raz dom. jeszcze raz, próbując siebie zaakceptować.
    Chce pozostać sobą.Nie chcę nic zburzyć, będę tylko upiększać cegły.
    Pewnie nie poprawnie to zinterpretowałam. Jestem ciekawa tego , co tak tym ty chciałeś przekazać. Daj znać.
    jak-w-niebiosach.blogspot.com ---- mój blog aktualnie jest zamknięty, ale jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niszczymy swoje wnętrze bo nie potrafimy siebie zaakceptować, burzymy. zatracamy siebie później na tyle,że potrzebujemy wzoru. po jakimś tam czasie zdajemy sobie sprawę,że to nie ty. Szukasz. gubisz się. Próbujesz zniszczyć całość siebie by się bardziej upodobnić. burzysz coś. ale inne nie należy do ciebie i gdy już wiesz ,że to nie ma sensu, próbujesz naprawić własną osobę..... nie potrafiłaby ująć tego tak w słowa jak ty.Nie życzę ci większego talentu i rozwijania, ponieważ jak dla mnie jesteś już na szczycie.

      Usuń
  39. Jezu jesteś jedyna, która w pewnym sensie zrozumiała mój dziwny przekaz dziękuję 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest dziwny! Uzupełnij pewny sens ;)
      Nie ma za co. Ja dziękuję, że wreszcie trafiłam na post ,nad którym musiałam pomyśleć.

      Usuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger