11:44:00 PM

Miłość i rodzina. Czyli jedyna rzecz do której nie dąże.

Wtenczas, gdy ktoś na asku pisze, że brakuje mu miłości od jego umiłowanej sympatii, ja siedzę i żrę kremówkę. Moją głowę oblewają surrealistyczne myśli. Zastanawia mnie co jest przyczyną tej paradoksalnej presji, na którą my wszyscy jesteśmy w mniejszym bądź większym stopniu narażeni.
Prasa, internet, media- nie oszukujmy się tworzą fragmentaryczny obraz realistycznej rodziny. Jako przykład mogę podać popularny w całej Polsce serial rodzinka.pl. Telenowela ukazuje losy jak tytuł wskazuje-rodziny (z przystojnym Maćkiem Musiałem aaaa!) Głównym motywem jest ukazanie ''reali'' domowników zamieszkałych w okolicach Warszawy. Wszystko fajnie tylko, że do tego trzeba podejść z pewnym dystansem. Oglądając, sam wpadłem w tę absurdalną pułapkę myśli, w którą zapewne  pewna część oglądających w nią popadła: ''jejejeje jak fajnie jest mieć dzieci'' ''jejejeje fajne takie rodzinne kłótnie'' ''jejjeje fajnie jest mieć takiego kochającego męża'' ''jejejeje fajnie tak gotować obiadki''. Całe szczęście otrząsłem się w odpowiednim momencie z tej iluzorycznej ''hipnozy''
Trzeba na to spojrzeć krytycznie (Damian-krytyk filmowy XXI wieku)
Pomysł  bardzo fajny tylko ludzie troszku głupi so ~ Damian krytyk filmowy XXI wiek 
Każde dziecko jest indywidualną jednostką - nie wiadomo jak zareaguje na twój krzyk i jakie konsekwencje może wywołać. ''a bo Natalia w tym serialu tak robiła i nic się nie stało lel'' Rozmowy są kluczem do prawidłowego zrozumienia i potrzeb waszego dziecka. Książki i telewizja nie powinny tego robić za was.
Matko Boska Częstochowska miało być o miłości i rodzinie, a jest recenzja serialu... Dodatkowo krytyczno-psychologiczna.



Kiedy społeczeństwo X odrzuca standardowy schemat życia, igreki się denerwują. Igreki nie lubią iksów, bo nie wykonują tego co oni. Można byłoby długotrwale polemizować nad nonkonformistyczną postawą szanownych iksów. I czy ich indywidualność różni się od igreków.Ale to temat drażliwy i może nie mieszajmy tego z tym, bo wyjdzie nam niesmaczny chaos, a tego nie chcemy.
No dobra. Jest taki pan X i pan Y. Pan X nie lubi filmów romantycznych. Filmy romantyczne, w których główna bohaterka wypowiada wzruszające fragmenty scenariusza swoimi wymalowanymi pomadką ustami nie wzruszają. Nie jest to dla nich nic nadzwyczajnego. Po prostu. A igreki to coś odmiennego. Lubią faszerować się filmami o pięknym motywie miłości. Poszukują uporczywie partnera życiowego. Lubią tuszować swoje niedoskonałości przed drugą osobą w celu wyszukania atencji.
Iksy preferują samorealizację. Niestety potomstwo może sprawiać drobne problemy związane z tym celem. Ale nie. Przecież nie możesz. Musisz za wszelką cenę utrzymywać swój gatunek. Nie ważne, że nie czujesz się na siłach, aby je wychować. Nie ważne, że nie interesuję cię zarabianie na rodzinę. MUSISZ wydać na świat swoją progeniturę.
Iksy preferują samodzielność. Nie potrzebują bliskości. Dobrze czują się w swoim towarzystwie. Lubią rozszerzać swoje horyzonty. Nie lubią stać w miejscu. Ale nie. Przecież musisz za wszelką cenę znaleźć swoją miłość. Nie ważne, że nie odczuwasz potrzeby posiadania przy swoim boku partnera.
MUSISZ kochać.
Więc jeżeli mniemasz się X to natychmiast musisz poczuć się Y, bo poprzez swoją pychę ulegniesz samodestrukcji.
Musisz płynąć z prądem. Jak te martwe ryby...



37 komentarzy:

  1. Realia w rodzince.pl na do ra sprawę i tak sa mocno zagięte. W rzeczywistości jest to rodzina idealna. W Polsce taki wzorzec juz od dawna sie zatarł, a jedyne rodziny, które widujemy na swojej drodze to te z problemami... Warto jednak mieć swoj cel i sprawić aby w przyszłości nasza rodzina była właśnie ta idealna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrazeniem Twojego stylu pisania , krytyk filmowy hahah :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sądzę, że naturalną koleją rzeczy u człowieka to znalezienie kogoś kogo się kocha (nie jak rodzica, ani jak przyjaciela). Człowiek żyje by dojść do stanu zakochania. Bo po co byłyby uczucia gdybyśmy nie mieli czuć czegoś do kogoś. Smutne, że masz rozumowanie jak ja w 4 klasie. Wyjdź ze stanu emo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jesteś Y, która nie potrafi zaakceptować tego, że niektórzy po prostu nie chcą iść tym schematem. Ty mangozjebie.

      Usuń
    2. rozwaliłeś mnie tą końcówką na łopatki :D

      Usuń
  4. Bawi mnie szukanie na siłę miłości. Jednocześnie sama czuję presję, narzuconą na mnie przez rodziców. Ciągła pytania: "poznałaś kogoś fajnego", "jak Ci się układa z tym przyjacielem?" "Lubisz go co? LUBISZ". Czy tak trudno zrozumieć, że mam inne priorytety. Związki często kradną wolność. Niby możesz sam o sobie decydować, ale musisz wziąć pod uwagę opinię tej drugiej osoby. Jakoś na razie nie widzę się z mężem i zgrają dzieciaków i raczej to się szybko nie zmieni. Po prostu nie jestem do tego stworzona.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. oglądając rodzinkę.pl to ja się zastanawiam czy z moją rodziną jest wszystko ok :D ale na szczęście szybko zdaje sobie sprawę, że to wyreżyserowana rodzina.

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba nie jesteś jednak hipisem sorry

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jakoś nigdy nie uważałam ten serial za idealny, często się zastanawiałam, czemu to jest tak naciągane. Oglądam go bo mam ochotę pośmiać się. nigdy nie będą wzorem do naśladowania. nie szuka sie miłosci na siłe jak zresztą wiele innych rzeczy
    yelloow-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie zaliczam się do X, ale to nie oznacza, że odrzucam wartości Y. Wręcz przeciwnie. Po prostu wszystko trzeba umieć pogodzić. :)

    http://flawlessgold.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej czuję się X, jakoś nie spieszno mi do takiego schematowego życia. Żyjemy przecież tak krótko! Ten tekst powinieneś strzelić na koszulkach! ;))

    Zapraszam --> http://hot-schot.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha świetny post, fajnie napisany, nawet się troszkę uśmiałam, ale według mnie w miłości nie ma nic złego, wręcz przeciwnie, każdy prędzej czy później to poczuje, trzeba do tego dorosnąć po prostu. Chociaż czasami ludzie szukają miłości na chama i mnie to irytuje, bo robią z siebie idiotów, a to już fajne nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany, nareszcie na blogspocie trochę głębsze tematy... Ja nie widzę nic złego w miłości, rodzina dom etc. wiadomo, że jeszcze o tym nie myślę - ani ja ani ty - jesteśmy na to zbyt młodzi. Na razie korzystajmy z życia jak najwięcej, a podatkami, pracą i wszystkimi innymi ważnymi sprawami będziemy martwić się potem :)

    Pozdrawiam gorąco ♥♥♥
    → → → mademoisellepaulline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie w tym poście wyraziłeś wszystko i tez nie przepadam za tym serialem oglądałam go z dwa razy i była dla mnie przesłodzony. Świetna krytyka! :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak ktoś nie jest ani tym ani tym? :D Jestem dziwna.
    Świetna opinia, lepiej bym tego nie ujęła, jednak uważam, że chęć posiadania kogoś bliskiego (czyt. partnera) a chęć posiadania dzieci to całkiem inna bajka.
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie to nie myślałam nigdy o tym tak, ale rzeczywiście. Życie w rodzinie wcale nie jest takie fajne, miłe i bez przeszkód. Często chorujemy na choroby, bądź doznajemy innych urazów, wtedy szczęście znika. Nie ma wyluzowanej mamy i taty. Dzieci często się buntują, często słychać o tragediach rodzinnych. Nigdy nie zrozumiem jak należy poprawnie wychowywać dziecko. Jestem osobą, która dość często się wkur*ia. Moje wychowanie dziecka skończyłoby się walaniem nim o podłogę XD, taka jest prawda.
    1day24h.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się, w zasadzie uważam,ze my wszyscy mamy byc jak jedna wielka fabryka ludzi.Kazdy taki sam.Jeden model. Chlopcy w trampkach z deskorolką w ręku i dziewczeta z plecakami vintage i iphonem . Ubierajmy te same ciuchy,kupujmy te same telefony,bo przecez marka jest najwazniejsza. Co do milosci rowniez sie zgadzam.Jesli kogos nie masz,to jestes inny,dziwny i jak to bez dzieci? Narzucaja nam pewne normy i pragna zebysmy wszyscy mysleli tak samo.

    http://tuniemanieba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Może jestem tym krytykowanym przez Ciebie typem, ale ja chcę prowadzić to nudne rodzinne życie, mieć męża i dzieci na głowie. Bez względu na ograniczenia, z którymi to się wiąże :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. No dziękuje! Wreszcie ktoś kto pisze dla ludzi, a nie dla masy. ;)
    Gdy wszyscy wokół mnie nagle zaczynają zdobywać chłopaków i dziewczyny zaczynam się czuć nieco niekomfortowo. Nie powiem, że nie byłam nigdy zakochana, skłamałabym, ale w życiu mam większe ambicje, mam inne plany, w których niestety nie uwzględniam jak na ten moment swojej hipotetycznej drugiej połówki. Nie wiem czy to źle czy dobrze ale po prostu miłość jest dla mnie w tej chwili czymś abstrakcyjnym jak trzygłowy zebra w kropki.
    I w życiu nie chce mieć dzieci! Nienawidzę tych małych potworów. I tutaj każdy wygłasza formułkę: „Sama byłaś kiedyś dzieckiem.” No dobra tak, ale to nie ja się na siebie zdecydowałam, to nie ja musiałam się wychowywać. Rodzice chcieli, to zdecydowali. Ja nie chcę, mam chyba takie prawa, no nie?
    Och rodzinka.pl... Czy będzie to straszna tragedia, gdy przyznam, że nigdy w życiu nie oglądałam tego serialu? Eh no i teraz czuje się taka wycofana.

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowite jak potrafisz poprawić humor, śmiałam się przez pół posta. dzięki :)
    początkowo miałam napisać , uwielbiam twój styl pisania kropka dziękuję za uwagę
    ... ale stwierdziłam jednak ,że w sumie już sama nie wiem czy chodzi ci o to ,że każdy człowiek w swoich celach mam znalezienie miłości i posiadanie w przyszłości szczęśliwej rodziny? nie ogarniam już chyba dzisiaj... czy raczej chodzi ci o to ,że każdy człowiek na siłę szuka miłości , zamiast pozwolić działać własnemu życiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodziło mi o to, że niektórzy powinni zaakceptować to, że ktoś nie chcę mieć rodziny i dzieci.

      Usuń
    2. Ej no właśnie ja też się nad tym zastanawiałam:D Niektórzy na początku nie chą mieć, później chcą, niektórzy nie chcą wcale, ich sprawa i nikomu nic do tego

      Usuń
    3. Z trzy razy przymierzałam się by ci odpowiedzieć, ale co chwila coś wypadało.
      Przepraszam ...najgorsze co może być to ,że ktoś cię nie zrozumie. Tego dnia kompletnie nie kontaktowałam, wybacz.
      hmmm Ja nie wiem czy szanuję takie osoby i akceptuję ich decyzję. Skłaniam się bardziej ku tak, chyba. To skomplikowane, tak powiem. Trudno zaakceptować osobę, jeśli do końca się jej nie rozumie. Ja raczej chciałabym mieć rodzinę, ale też i nie. To takie pokręcone.

      Usuń
  19. W Polsce już dawno takie rodzinki się skończyły, ale warto dążyć do tego by nasza rodzina była "idealna".

    http://bitchyx18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uważam że każdy powinien robić to co uważa za słuszne, jeśli taka jest twoja decyzja to napewno jest Dobrze przemyślana i że nie szukałeś tylko negatywów jakie przynosi posiadanie Rodziny Lecz też zastanowiłes się jakie są skutki braku rodziny. Taka decyzja może zmienić całe życie więc trzeba się dobrze zastanowić

    OdpowiedzUsuń
  21. Uważam że każdy powinien robić to co uważa za słuszne, jeśli taka jest twoja decyzja to napewno jest Dobrze przemyślana i że nie szukałeś tylko negatywów jakie przynosi posiadanie Rodziny Lecz też zastanowiłes się jakie są skutki braku rodziny. Taka decyzja może zmienić całe życie więc trzeba się dobrze zastanowić

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie najważniejsza jest rodzina,staram ją się chronić.
    Też oglądam rodzinkę.pl :) Na prawdę pokazuje dzisiejszy pogląd na rodzinę z dziećmi!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post!
    A co do rodzinki.pl chyba w Polsce nie ma takich rodzin które byłyby idealne jak w serialu.
    Bardzo humorystycznie piszesz :')
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazwyczaj na seriale tego typu patrzy się z przymrużeniem oka ;) To komedia, więc raczej ludzie wiedzą, że tak nie jest w życiu codziennym.

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachwyca mnie twój styl pisania jak i rozumowanie nad pewnymi rzeczami. Z czym się z toba zgodzę

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny styl pisania! W XXI wieku liczy się jedno- Internet i like na Facebooku.. A to co najważniejsze, czyli rodzina odchodzi na drugi plan. Oczywiście obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja na takie seriale nawet nie patrze, bo to dla mnie żałosne jest xD

    http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy post

    kamilkopec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mimo wszystko twierdzę, że człowiek to istota społeczna, która do normalnego rozwoju potrzebuje miłości i czułości, co ma potwierdzenie w badaniach mądrych ludzi (czyt. psychologów i psychiatrów, naukowców). I jeśli by się głębiej zastanowić to ich teoria ma sens, ale żeby była ta miłość to nic na siłę, to powinno przyjść z czasem.
    naoffashion-click

    OdpowiedzUsuń
  30. Rodzinka.pl typowy naciągany serial :) Życie nie jest tak kolorowe jak tam. No, ale co zrobisz... Ciekawy post.

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  31. super post bardzo dobrze napisane :) http://paulaparszewska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Tym wpisem pożarłeś moje resztki godności względem wyznacznika normalności w tym chorym społeczeństwie.

    W wolnym czasie od rozmyślań, nudnej rzeczywistości zapraszam: http://ask.fm/theapeofgod tym razem nie podaje bloga, wow. XDD

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger