10:35:00 AM

I dalej gówno

Egocentrycznie jest śmieć twierdzić, że zrobiłem zbyt dużo kroków w przód. Tak wiem. Wręcz sobie tego zażyczyłem. Oh czyżby biedna duszyczka znowu dostała kopa w swe dupsko? Czyżby zapomniała, że egzystencja nie ogranicza się w odrębnie jej wyimaginowań? Zdecydowanie. Nie wiem, czy warto robić nieporządek wśród pięknie uregulowanych postów tematycznych na blogu,
dodając mało rozrywkowy temat (pytanie, a kiedy było u mnie rozrywko)
Ależ skąd. Warto. 
Nie sądziłem, że nadejdzie dzień gdzie po spełnionych ambicjach, pojawi się chwila pustki. Ojakże to żałobne. Chyba coś się we mnie zmęczyło. Układanie mimiki twarzy wobec sytuacji niewygodnych jest bardzo niewygodne. Zaciskanie zębów, ażeby utrzymać pokojowe stosunki z pewnymi jednostkami również jest bardzo niewygodne. Wszystko jest tak bardzo niewygodne. A, że wyrwałem się z ciasnoty do mniej ciasnego miejsca nie sprawiło, że oddycha się głębiej. Cholerna Fatamorgana. O nie. Rozumiem, że aktualnie depresja częstszym zjawiskiem niżeli grypa, ale to chyba jeszcze nie to.
Przyszedł ten dzień, gdzie w końcu dotarło do małej wewnętrznej księżniczki fakt, że to wszystko, nad czym pracujesz nie daje ci żadnego poczucia wartości. WOW DAMIAN TY INDYWIDUALNA JEDNOSTKO, IDĄCA POD PRĄD NONKONFORMISTYCZNA ISTOTO.
Nie chcesz się cofać. Nie chcesz stać. Nie chcesz iść dalej.
Przeraża mnie stan, w którym to wszystko zniknie. To, co dzisiaj nie doceniam odbije się z podwójną mocą, następnej godziny. Powinienem dorosnąć. W końcu uprać sobie gacie. Dajcie instrukcje.
Nie zrozum mnie źle. Nie jestem smutny. Jestem po prostu zmęczony. Zmęczony tym, że gdy coś się udaje, pan szatan woła: ''ale to jest płytkie'' 
Relacje z ludźmi są takie ciężkie. Takie nieprawdziwe.
Być może to kolejny buntowniczo nocy tekst, za który będę żałował publikacji następnego dnia. 
Idę spać. Absorbować energie na byt.
39 stopni gorączki.

12 komentarzy:

  1. Anonimowy10:57:00

    Ładne to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Post . Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post ;)

    Pozdrawiam, panisarencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Próbuj nowych rzeczy, nowych tematów, może akurat okaże się to początkiem czegoś zupełnie nowego. U każdego pojawiają się momenty zwątpienia, bezsensu, jak to napisałeś pustki... Udawać jest bardzo ciężko, jednak jak wiemy czsami po prostu trzeba... Jak dla mnie Twoja twórczość ma naprawdę duży sens, masz talent do pisania. Robisz to sensownie, świetnie się czyta i zmuszasz do głębszego zastanowienia się nad wypowiadanymi przez Ciebie słowami, które wcale nie są łatwe. To świadczy o Twojej mądrości i inteligencji. "Relacje z ludźmi są ciężkie" - i to jak... Trzymaj się! Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówiąc szczerze to nie mam pojęcia co napisać, cokolwiek bym napisała, wszystko mógłbyś uznać, że fałszywość ludzkości. Napisać dobra robota? Owszem, było dobrze, dobry tekst, ale to za mało powiedziane.
    Zapraszam do siebie: http://bogwilife.blogspot.com/ Oby ci się spodobało, pozdrawiam ;

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zachwycona twoją brudną duszą

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi się tu podoba!
    pozdrawiam,
    esteratakesphotos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko dosadnie napisane :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno nie powinien to być tekst, którego publikacji możesz żałować. Czasem jest tak, że człowiek musi wyrzucić z siebie to co zatruwa mu życie, to co mu leży na wątrobie. Nie jest to złe ani niewłaściwe, bo człowiek może być zmęczony dźwiganiem problemów :)

    Zapraszam!
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa co wywołało na tobie takie emocje, że postanowiłeś napisać taki głęboki post. Sama świadomosć, że myślisz o przyszłości jest dowodem, że dorosłeś :)


    http://twosistersbloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy z nas żyje w swojej perspektywie życia. Moim zaszczytem jest praktycznie codzienne spędzanie czasu z ludźmi o bardzo niskich wartościach, naprawdę chciałbyś zobaczyć ich reakcję na to, iż jakaś gwiazdka dodała nowe zdjęcie. O mało nie zejdą z zachwytu. Jednak w momencie w którym rozmowa zaczyna zbaczać na tematy jakkolwiek warte uwagi, w których to ty się lubujesz... hmmm zostaniesz zjechany z góry do dołu (albo jeszcze wyżej czy niżej). Zmierzam jednak do jednych z ostatnich napisanych przez twoją osobę słów. Na myśli mam ,,Relacje z ludźmi są takie ciężkie. Takie nieprawdziwe''. Obserwując nowy gatunek który narodził się w naszym pokoleniu mam wrażenie, że będzie jeszcze gorzej. Z góry przepraszam za prawdopodobną zmianę tematu posta zawartą w moim komentarzu. Nie mogłam jednak powstrzymać się od rozwinięcia myśli na temat tych konkretnych słów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger