3:53:00 PM

Niewolnicze dziecko neonu.

W edytorach zdjęć nagminnie pojawia się szereg efektów, których szczególnie unikam. Niezatarty ślad w pamięci, grupy kobiet o nieodpowiednim wyborze rozmiaru bikini, pochodzących z popularnego portalu pokroju fotka.pl,  nadużywających korekcji, w celu zatuszowania brudnego lustra w blasku flesza aparatu firmy canon. Ciarki. Jednakże myśli samobójcze  podczas nauki matematyki, doprowadziły do tego stanu, że przed ewentualnym samobójstwem postanowiłem skoczyć w spirale błogości i porwać się tej specyficznej zabawie. I wręcz przeciwnie temu, co myślałem. Popadłem w egocentryczność. Szeroka gama kształtów, linii, i kropek tworzyła sume. Fotografie, które gniły na dnie zapomnianych folderów uzyskały nowe życie (dzięki mnie, panu i władzy ahhh te ego) Upodabnia się do świata astralnego, gdzie sen zaciera jawę. Gdzie kondygnacja gry cienia osiąga guru. Gdzie... No dobra zdjecia są po prostu ładne okej. Proszę się rozpływać i dokarmiać ego komplementami w postaci komentarzy.





8 komentarzy:

  1. Wow... Uwielbiam te zdjęcia *0*

    julalou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. piszętonaprochach00:44:00

    Zabawy w programie graficznym mają dziwny zwyczaj pochłaniania mnie bez reszty, jednakże rezultaty nie wydają się równie zadowalające

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia, serio.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny blog i ciekawy post, będę wpadała częściej i oczywiście obserwuje :)zapraszam do mnie, jeśli spodoba ci się mój blog to zaobserwuj i skomentuj www.mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. 3 zdjęcie jak dla mnie jest najlepsze <3

    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia,chociaż nie widzę w nich głębszego sensu,nie rozmyślam nad nimi.Urzekły mnie jedynie estetycznie. Post wspaniały jak zawsze.

    http://tuniemanieba.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger