10:04:00 AM

Tak jakby żyje,a nie żyje



I choć kolejna godzina mgnie bez sensu, ja nie odczuwam jej straty. Nie odczuwam żalu. Nie mam wyrzutów sumienia. Mam 17 lat i nie mam co wspominać. Nie opowiem nikomu historii z mojego życia. Bo nie mam. A może powiem ci, że piłem herbatę pod kocem. Była smaczna. Tak jak dzisiaj. I że w lesie na spacerze byłem. Tylko że sarnę zamiast zająca spotkałem. Wpatrywałem się w księżyc, a on znowu mnie oślepiał. A może i nawet lubię izolacje. Nie czuć nic wieczorami. Kompletnie. A te czarne ptaki nie śpiewają tak jak rok temu na wiosnę. Odleciały. Zmian chciały. Tylko ta sama cisza. Pobudka o szóstej, ażeby mieć więcej czasu na bezsensowne spędzanie kolejnych sekund. Jestem czysty. Nikogo nie pozbawiłem życia, ni sensu jego. Jestem zmęczony. Czy siedemnaście lat z życia jest zbyt wiele? Na łożu śmierci, gorzkie łzy i żale sprawować będę, za życie zmarnowane. Fakt. A może po prostu moja dusza jest już stara i w tym wcieleniu odpoczywam. Bo przyczyniłem się do czegoś dobrego i to teraz taka nagroda? Ale nie jestem zawiedziony. Lubię moje życie. Lubię moje plany. Lubię ludzi. Lubię ich spotykać i opowiadać. O jutrze. O tym, jak spędzę go. Skądże, nie zaprzeczam sobie. Ja po prostu wiem, że czeka na mnie coś dobrego. Niebawem.

73 komentarze:

  1. Fajnie mi się czytało twój wpis. Bardzo mi się podoba jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. 17 lat to dopiero początek :)
    Serio - kiedyś myślałam, że moje życie będzie smutne, szare, bez barw, taki szary człowiek - a jest pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. 17 lat - matko kiedy to bylo. Twoje zycie juz przezylam, ale z checia bym sie do niego wrocila, bo byly to beztroskie mimo wszystko chwile, choc przed Toba matura :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny wpis. Dawno już nie czytałam czegoś, co wywołałoby dreszcz na moim ciele. Odniosę się nieco do formy wpisu, bo mi się jakoś na myśl narzuca, że fajnie by się czytało gdyby treść ułożona była w wersy - taki wiersz biały. To chyba przez klimat, który wprowadziłeś dostrzegłam w tym sztukę, swego rodzaju artyzm. Podoba mi się, to jest po prostu bardzo dobry wpis. Może zachwycam się tak, bo odczucia Tobie towarzyszące zdają mi się znajome? Wiem, że jak na komentarz rozpisałam się już okropnie ale mnie również dręczy myśl, że moja dusza jest już stara...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też wciąż czekam, aż moje życie się zacznie. Może jednak nie warto czekać, tylko zacząć żyć. Żyjmy póki żyjemy.

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyprasuj koszulę księżniczko, troszkę jestem dumna c:

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie piszesz. Trzeba żyć tak, jakby jutra miało nie być ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz bardzo ciekawy styl pisania. Jednak zdecydowanie za krótko.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy ma takie odczucie w pewnym momencie zycia :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/white-dress-jeans-bomber.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny wpis zrobiłeś, ciekawie się czytało. Każdy może ma tak jak ty tylko nikt tego nie powie,

    OdpowiedzUsuń
  11. No ja mam 20 na karku i absolutnie nic ciekawego do opowiedzenia. Mimo, że swój czas spędzam na zajęciach równych wartości picia herbaty pod kocem, to staram się samą siebie przekonać, że dopóki mi się to podoba, czas nie jest stracony. Choć jest to raczej relacja love/hate, bo w głębi wiem, że pewnie lepiej bym się czuła, gdybym zrobiła coś większego. :P Czy robię coś by to zmienić? Nope. :'D
    Oczyoutsidera blog

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz świetny styl pisania! :) czytając Twoje słowa przeniosłam się troche myślami do czasów szkolnych, gdy czytało się wiersze pisane dosłownie w takim stylu.. bo mimo, że piszesz o normalnych rzeczach, to jednak pisane są w jakiś inny sposób, który nadaje całości taki poetycki charakter :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie piszesz! Zakochałam się w Twoim stylu pisania! Wydaje się tak poetycko ♥
    Tak krótkim wpisem, zachęciłeś mnie do obserwacji Ciebie :)
    Dodam jeszcze tylko że powinieneś zaktualizować swoje dane na blogu, tam gdzie jest "zakładka" Autor :) Jest tam napisane że masz 16 lat, a tu piszesz że masz 17. Taka informacja tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW naprawdę bardzo fajnie piszesz. Tak samo sie czuje...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dobrze piszesz, wow!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś jeszcze młody, więc dużo przed Tobą! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. wow, genialne piszesz! az milutko sie czyta, zdecydowanie zostaje tu na dluzej+ musze cie dodac na snapa hah

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam
    http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie piszesz! Super się to czyta!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie to wszystko ubrałeś w słowa :) Ogólnie podoba mi się Twój styl pisania, bo jest taki inny, bogatszy. I właściwie przeglądając niektóre inne posty, podoba mi się panujący w nich sarkazm, sama kiedyś tak pisałam, także podziwiam!
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawie napisane. Podziwiam to!

    OdpowiedzUsuń
  21. świetnie piszesz, niecodzienny post ekstra!
    http://prostaprostotablogspot.blogspot.com/2017/04/lista-celow-blogowych-ikablog.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeszedł dreszcz, gdy czytaliśmy Twój post! WoW!
    PS. Ja też czuje się staro, chociaż podobno w metryce nie wygląda to tragicznie, mam tak od zawsze...

    OdpowiedzUsuń
  23. 17 lat jakie wtedy życie było beztroskie ;) Aż Ci zazdroszczę!
    Swoją drogą świetnie piszesz !

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale masz świetny styl pisania. Jestem pod wrażeniem. Mało kto robi na mnie takie wrażenie swoimi wpisami, ale ty Woow, naprawdę. Brawo. Wywołałeś dreszcze u mnie na ciele, lekko mi się zakręciło w głowie i teraz wiem, że będę tu z Tobą przy każdym nowym wpisie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super post! Przepiękny blog! Zdjęcia niesamowite. Obserwuję. Zapraszam również do mnie, zawsze się odwdzięczam ;) Pozdrawiam Xoxo
    http://e-ster85.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Zabawna ta Twoja proza. Trochę jak wiersz biały, tylko jak Mrożek "zapominał" o przecinkach, tak Tobie jakby nie działał enter. Jak się ma siedemnaście lat to się zwykle nie ma co wnukom opowiadać. Chociaż jak sobie pomyślę, to sporo wtedy już robiłam. Jakoś trochę po 17nastce na przykład objechaliśmy dookoła Polskę ze znajomymi xD

    http://nevermind-factory.blogspot.com/2017/04/i-have-no-tits.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Super post, żałuję że wcześniej nie wiedziałam o twoim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie piszesz :) miło się czytało Twój wpis
    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdrowych, radosnych i pogodnych świąt spędzonych w gronie najbliższych <3

    Obserwuję i liczę na rewanż :) Za komentarz odwdzięczam się trzema komentarzami :*

    http://www.sandrakopko.com/2017/04/tete-tete.html

    OdpowiedzUsuń
  31. O, witaj rówieśniku 😊 wczoraj natrafiłam przypadkiem na Twojego bloga i muszę przyznać, że naprawdę podoba mi się Twój styl i lekkość z jaką piszesz, rozwijaj się dalej, keep going 😉

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak ładnie piszesz! Masz talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja 17 lat będę mieć dopiero za 2 lata, jednak zgadzam się z Tobą- powinniśmy żyć tak jakby jutra nie było :D Świetnie piszesz ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  34. masz 17 lat jeszcze bardzo dużo przed Tobą :)

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawie piszesz! Spokojnie dopiero masz 17 lat! Jeszcze tyle do przeżycia przed Tobą. Twoje życie dopiero się zaczyna!

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyjemnie się Ciebie czyta. Przyjemnie się w Ciebie zagląda.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajny wpis. Miło się go czyta :)) ale jeszcze dużo chwil przed Tobą
    http://nouw.com/life_is_beautiful

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajnie czyta się twoje wpisy! Jakbym czytała książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Dostrzegłam cząstkę siebie w tym opisie.
    Bardzo fajnie piszesz! Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz bardzo fajny styl pisania ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny wpis, piszesz bardzo ciekawie :) W wieku 17 lat byłam tak zagubiona i również wydawało mi się, że nie żyję- po skończeniu liceum wszystko się zmieniło i wreszcie poczułam że żyję! Przed Tobą jeszcze dużo pieknych chwil :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajny post fajnego chłopaka. Powodzenia w dalszym pisaniu.
    rosjanka-oficjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Też mam 17 lat i zapewniam, że moje życie wygląda podobnie jednak chyba to sprawia że tak go kocham :D

    Zapraszam!
    Gabrielle Blog

    OdpowiedzUsuń
  44. A ja tu sie wyjątkowo odniosę do Twojej strony.. Masz genialny opis siebie i opis profilu na snapie, kupiłeś mnie w 100%! Do tego te zdjęcia na IG.. specyficzne, a jednak coś w sobie masz ;) Życzę Ci tego uniknięcia matury z tego przedmiotu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chłopie, całe życie przed Tobą!
    Żyj chwilą!

    Ja egzamin gimnazjalny piszę dopiero za rok ^^

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam:
    http://druga-strona-obiektywu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. A wonderful post! Photo very beautiful <3
    I'd be happy blogging friendship and mutual subscription ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo podoba mi się to w jaki sposób piszesz. Mam prawie szesnaście lat i twierdzę, że całe życie jeszcze przede mną. Nie narzekam na to co się wydarzyło. Mam co wspominać i mam co opowiadać. Choć faktycznie czasami czuję się zmęczona życiem. Miewam wrażenie, że moja dusza jest stara, gdy nie śmieszy mnie głupota rówieśników, gdy nic mnie nie śmieszy. Każdego z nas czeka coś dobrego. Musimy jedynie uzbroić się w cierpliwość i mieć oczy szeroko otwarte, aby tego nie przegapić.
    Świetny wpis. Jestem nowa na Twoim blogu i podoba mi się tutaj :D Zostaję na dłużej i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. w tym wieku jest czas na błędy :) ja mam 35 i jest inaczej bo juz dzieci itd

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo głęboki post, używasz dobrych określeń. Pozdrawiamy ! :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetne napisane, widać że przepełniają cię emocje, szkoda że negatywne.. Całe życie przed tobą. Wierzę że dziś będzie lepsze niż wczoraj a jutro lepsze niż dzisiaj. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. E tam, ja mam 20-stkę i odczucia podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja zamierzam pofarbowac włosy na różowo :)

    http://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja zamierzam pofarbowac włosy na różowo :)

    http://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  54. Pierwszy raz wpadłam na bloga faceta żeby poczytać i wiesz co?
    Zostaję! Tak fajnie można tak pisać!

    OdpowiedzUsuń

  55. I follow you. I hope you follow me too.

    OdpowiedzUsuń
  56. Chyba się zakochałam. Przeczytałam ten wpis już z 4 razy :) Na prawdę!
    Często mam takie dni, że czas leci, a ja tego wcale nie odczuwam i jest mi to całkowicie obojętne. Nazywam je takimi pustymi bezsensownymi dniami, ale i takie są potrzebne. Lubię się od czasu do czasu odciąć od wszystkich i po prostu nic nie robić. Rozmyślać i nic więcej. Dla mnie to taka mała 'terapia'. Wtedy analizuje swoje życie, wszystkie ostatnie sytuacje, te dobre i te złe. A później wychodzę ze swojej nory i idę na się spotkać z ludźmi.
    maksymiliana.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Chyba się zakochałam. Przeczytałam ten wpis już z 4 razy :) Na prawdę!
    Często mam takie dni, że czas leci, a ja tego wcale nie odczuwam i jest mi to całkowicie obojętne. Nazywam je takimi pustymi bezsensownymi dniami, ale i takie są potrzebne. Lubię się od czasu do czasu odciąć od wszystkich i po prostu nic nie robić. Rozmyślać i nic więcej. Dla mnie to taka mała 'terapia'. Wtedy analizuje swoje życie, wszystkie ostatnie sytuacje, te dobre i te złe. A później wychodzę ze swojej nory i idę na się spotkać z ludźmi.
    maksymiliana.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetnie piszesz i przyjemnie się to czyta! :) Może czas na jakieś zmiany w swoim życiu? :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Z jednej strony dobrze ze ci się dobrze żyje tak jak jest ale z drugiej nie lepiej wykorzystać te chwile beztroski?

    Pozdrawiam
    Zazuul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam 19 lat i nie będę opowiadać moim dzieciom o dzikich imprezach do białego rana i innych tego typu szaleństwach, bo po prostu tego nie lubię. Za to będę opowiadać o wielu niezapomnianych wycieczkach i spacerach, książkach, które mnie inspirowały, o muzyce i blogowaniu. I nie żałuję. To jest to, co kocham i nie zamienilabym na nic innego. Myślę, że u ciebie może być podobnie. Wszystko zależy od perspektywy, z jakiej patrzysz. A tak na marginesie-taki mroczny i smutny wpis w moje urodziny? Ja nie pozwalam! :D
    Pozdrawiam
    Ola z Muzycznej Listy

    OdpowiedzUsuń
  61. Wydaje mi się, żeby być szczęśliwym to niezależnie od wieku, ale potrzeba do tego właściwych ludzi obok siebie =)
    http://dominatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo ciekawie piszesz! Twoje teksty czyta się z przyjemnością, więc w przyszłości na pewno z chęcią tutaj wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Widzę, stany melancholijne? Każdy ma czasem taki czas, gdy zastanawia się nad sensem życia (wiem, brzmi to jak jakaś słaba proza, za którą swoją drogą nie przepadam). Jednak żyjemy po to, by się cieszyć i cokolwiek, ktokolwiek będzie mówił (chodź mowa jest darem, nie każdy ją szanuje, a potem się dziwi, że nazywają go debilem) powinniśmy żyć tak, jakby szczęście czekało na najbliższym zakręcie.
    http://watering-the-flowers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Podoba mi się co piszesz... czasami czuje się podobnie. Ale zwyczajne życie jest pięknym życiem tylko trzeba zacząć je doceniać :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Życie... to taki temat na lanie wody, wielkie przemyślenia, teorie, wiara...
    Nie lubię tego tematu, bo to jest temat ogólny. Rodzisz się, żyjesz, umierasz. Od ciebie zależy jak będziesz żyć. Każdy ma inną historię, swój własny scenariusz, spokojnie nie będzie kopii. Nikt nie pozostaje bez historii swojego życia. Tylko o życiu jednych wszyscy wiedzą wszystko, a innych nikt nie wie nic.
    Moim obecnym zmartwieniem jest to, że miałam pająka na ścianie i bałam się go zabić teraz skubany zszedł z tej ściany (nie wiem kiedy) i przepadł jak kamień w wodę. Teraz się boję, że jak będę spała to mi jeszcze wpełznie do buzi.
    Czasami dobrze jest stworzyć sobie mały problem, żeby nie myśleć o pewnych rzeczach.
    Zapraszam do mnie, myślę, że się spodoba, jeśli lubisz rozmyślać nad sensem istnienia ;) -> www.pod-lodem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo przyjemnie mi się czytało Twój wpis. Każdy ma czasem takie momenty :)

    OdpowiedzUsuń

  67. I have a very nice blog. I follow you. I hope you follow me too
    http://www.dahamutluyuz.com/

    OdpowiedzUsuń
  68. Wow. Naprawdę. Wow.
    Od jakiś dwóch miesięcy czuję się dokładnie tak samo. Wydaję mi się, że to dlatego, iż jestem bardzo zmęczona. Nie mam pojęcia czym, po prostu jestem.
    Naprawdę dobry tekst. Gdybym kiedykolwiek przeczytała go w jakiejś książce na pewno zapisałabym go sobie w pamięci lub na kartce papieru, żeby pamiętać. Tak też zrobię z tym tekstem.

    http://sleepy-wolf.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger