8:44:00 AM

Ubarwione włosy (na jeden dzień chociaż ps)

Moje ostatnie eksperymenty kolorystyczne z włosami skończyły się tak, że zamiast koloru zamierzonego wyszedł mi rudy rozjaśniacz (nadal nie wiem o co chodzi).
Razu jednego chodzę sobie po drogeriach i pomijając fakt, że rozzłoszczona kobieta popchnęła mnie, a ochroniarz patrzył się jak na złodzieja, bo sobie po portfelu grzebie, trafiłem na dział pielęgnacyjny włosów. Więc sobie myślę '' zjadłbym frytki'' i zakupiłem cztery kolory. Według producenta spray do koloryzacji utrzymuje się na głowie do najbliższego zmycia. Zgadza się. Jednakże po około trzech godzinach  włosy były lekko osuszone, a barwa sypała się z głowy. O ile niebieski i zielony były jakoś bardziej trwalsze, to biały, które pokładałem swoje największe nadzieje, bo pragnąłem tego koloru bardzo, sprawiał największe kłopoty. I tak spray to spray. Czuć. Dodatkowo odcienie można ze sobą mieszać jak zwykłe farby w prawdziwym życiu!
Nie polecam takich eksperymentów na dłuższe uroczystości, ale za to można np. sobie zrobić zdjęcia ładne na instagrama i pokazać, jaki jesteś niepohamowany i niezależny no bo zielony kolor uuuu. Boje się, że drogerie wycofują je powoli ze sprzedaży . Ostanie butelki odnalazłem gdzieś porozrzucane na promocji, niektóre przeterminowane. Ja wiem, że chcielibyście nazwę firmy, a potem sąd, bo niepozytywna recenzja ha ha.

Wrażenia pozytywne. Nie powtórzę tego więcej.

142 komentarze:

  1. Podziwiam za odwagę, bo ja jakoś nigdy nie szalałam z włosami :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam takich do 16 myć że schwarskopa , pech chciał że na moich wcześniej rozjasnionych włosach, wyszedł mi żarówiasty róż i wcale nie chciał się zmyć 😂😂😂 ostatnio próbowałam eksmelryment z niebieskim, ale teraz przy czarnych włosach nie udało mi się ich odpowiednio rozjaśnić :(

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam, najbardziej spodobał mi się niebieski :) fajny, mocny kolor :) Sama bym nie eksperymentowała, a takie spraye zawsze widzę w naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy12:33:00

    Najbardziej podoba mi się różowy haha :) kupiłam ostatnio różową z Loreala i myślę że się sprawdzi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam różowym z Loreala #dirtypink - polecam :)

      Usuń
  5. Sama również sobie obcinam włosy oraz grzywkę ( trochę przegięłam ostatnim razem hehe) ale nie szalałabym aż tak. Nigdy nie farbowałam włosów - jedynie szamponetką oraz płukanką - farną jak na razie nie mam potrzeby, a co do sprayów nigdy nie miałam styczności żeby pryskać włosy..

    OdpowiedzUsuń
  6. niebieskie włosy wyglądają najfajniej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow nieźle, ja bym się nie odważyła :D
    Biały wygląda u ciebie najlepiej moim zdaniem :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na dzień dzisiejszy obiecuję sobie, że nigdy nie przefarbuję włosów, ale takie spraye zapowiadają się bardzo ciekawie i być może, to właśnie po nie sięgnę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ochroniarz patrzący jak na złodzieja i od razu nasuwa się na myśl drogeria... ;p Pasują Ci kolorowe włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ostatnio różową piankę na włosach, która się bardzo ładnie zmyła, a kiedy zrobiłam sobie szare końcówki płukanką to po kilku myciach włosy zrobiły się zielone i nie mogłam nic zrobić. :/
    Jeśli chodzi o takie eksperymenty na włosach to jest to bardzo ryzykowne :D

    http://the-queen-of-dance.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie to ja kiedyś tez farbowałam na kolorowo włosy :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zamiar kupić taki spray tylko różowy na jeden dzień... mam nadzieję że jeszcze je gdzieś znajdę.
    Świetne zdjęcia i bardzo fajny post. Świetnie się go czyta ^-^
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Też kiedyś tak się bawiłam z włosami, tylko że ja od razu leciałam z trwałymi farbami. To była jedna z gorszych decyzji w moim życiu. Masakra, potem ciągle chodziłam w jakoś pospinanych włosach, zeby nie było tego aż tak widać. Następne trzeba było to rozjaśniać i to też był hit. Generalnie niezbyt fajne przeżycie.
    Ale powiem Ci, że ten twój efekt jest zajebisty! Serio, mega mi się podoba.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku zawsze marzyłam o takich włoskach. Tylko problemem zawsze była szkoła. Ale mam nadzieje ,że chociaż w wakacje będę mogła poszaleć z końcówkami :)
    Obserwuję i mam nadzieję, że u mnie także Ci się spodoba :)
    Zapraszam - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam eksperymenty z włosami,ale raczej rezygnuję ze szprejów i kupuję pianki z venity. Kolory cudne, ale przez tydzień miałam całą łazienkę różową. Efekt u Ciebie jest okey, tylko szkoda, że się sypie.
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze jakieś nowe doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Biały i zielony wyglądają świetnie<3 Natomiast ten róż...no cóż xD Eksperyment to eksperyment:D

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czy sama zdecydowałabym się na takie szaleństwo, ale jak to mówią do odważnych świat należy. Nie spróbujesz nie będziesz wiedzieć jak to jest. A zdjęcia faktycznie prezentują się super.

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. WOW! Megaa kolorki! To było dośc ryzykowne! Brawo za odwagę!

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW! Megaa kolorki! To było dośc ryzykowne! Brawo za odwagę!

    OdpowiedzUsuń
  22. Po zdjęciach widzę, że pasuje chyba Ci każdy kolor włosów haha. Mega notka!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mega post świetne kolory ;) szacun za odwagę

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post i zdjęcia :D Kurczę zielone włosy uuuu
    Kiedyś sama byłam ciekawa takich produktów, ale dałam sobie spokój - moje włosy i tak wystarczająco dużo ze mną przeżywają.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest w Tobie coś, co przyciąga czytelnika. Lubię takich nieoczywistych ludzi. Będę tutaj częściej. Do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  26. To dobrze, że chociaż się zmywają, bo większosc farb ma się trzymac do kilku zmyć, a kolor zostaje na kilka miesięcy

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje ulubione kolory, najfajniej wygląda niebieski

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurde, fajna sprawa z tymi sprayami. Poszukam u siebie w drogeriach bo rzeczywiście do zdjęć włosy prezentują się genialnie :D
    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/2017/04/back-to-black.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim zdaniem to to jest dobre żeby sprawdzić jak będzie się wyglądać w danym kolorze i wtedy zastosować farbę :) Brawa za odwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. odważnie :P ale w kazdym kolorze jest ci dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zielony wygląda czadowo *O* Takie eksperymentowanie jest fajne bo włosy tak nie ucierpią, jak po rozjaśnianiu :D
    http://kawaiinoyumeakamichan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Że też miałeś odwagę :D większość chłopaków nawet nie spojrzy na farby do włosów.
    Ostatnie zdjęcie świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja czasami mam ochotę zaszaleć z kolorem ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Super kolor! Ja obecnie mam szare ;)

    Ja mam kumpelę, którą poznałam 10 lat temu przez internet i dalej utrzymujemy kontakt :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    spiked-soul.blogspot.com

    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  35. Widzę, że nieźle trzeba się również upaprać, a niby spray taki poręczny. Najciekawiej wygląda pierwsze zdjęcie i pomieszanie bieli z zielenią :) Ciekawy eksperyment.
    Zaciekawił mnie Twój blog, obserwuję ;)
    olarey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. haha niezły kolor, ja bym się nie odważyła ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam twój styl pisania. A co do kolorów najlepiej ci chyba w "białym" i niebieskim.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czasami potrzebne jest takie szalenstwo :) Zielone włosy są najlepsze- pięknie komponują się z czernią na zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Na taki kolor włosów to ja bym się nie odważyła... :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Osobiście nie mam odwagi na takie zabawy z moimi włosami. Koleżanka ze szkoły pofarbowała sobie włosy, teraz ma rude po bokach, a grzywkę różową (ma czarne, kręcone włosy). Wygląda teraz to przezabawnie, a kolor nawet nie bladnie. Mimo, iż po 5 myciach miało zejść, a kolor trzyma już od Świąt Wielkanocnych.

    http://agrafka-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Odwagę masz ogromną :D Ale muszę przyznać, żę niebieskie i zielone są świetne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. fajne są takie farby na jeden dzień, ja mam zamiar zakupić taką na festiwal ale boję się, że będzie się trzymać dłużej czego nie chcemy haha
    w zielonym super wyglądasz :D
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Planuję sięgnąć po tą różową na opener'a albo do cudownej Chorwacji, ale co z tego wyjdzie to sama nwm. Strasznie podoba mi się opis na pasku bocznym :D

    mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  44. Wyglądają świetnie takie kolorowe ;p

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kupiłam sobie kiedyś spray do włosów i skończyło się tak, że cała łazienka była w tym spray'u. ;)
    xmylife-mystyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo tu u Ciebie fajnie ! :) Ciekawy wpis. U mnie również pojawiło się coś nowego. Zapraszam i pozdrawiam serdecznie http://mademoisellekinga.blogspot.com/2017/04/coachella-2017-mix-zdjec.html

    OdpowiedzUsuń
  47. I looove it! ❤

    Follow each other? Please let me know!
    ❤ MARY MARÍA STYLE ❤

    OdpowiedzUsuń
  48. Pamietam moje pierwssze farbowanie. Zamiast wlosy blond mialam rude :D Ale to czasy gimnazjum :P Super Ci wyszedł wpis ;) Pozdrawiam Serdecznie Lurmitworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten zielony kolor robi na prawdę dobre wrażenie. Szkoda, że trwałość nie jest zbyt dobra, ale można przynajmniej poeksperymentować.
    ig: oliwiaoleszczyk
    littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Mi marzą się niebieskie włosy już od tamtych wakacji, ale może w te akurat mi się uda :D. Zielony ma najbardziej intensywny kolor i dlatego według mnie najlepiej wygląda. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  51. Zielone włosy...wyglądasz w nich powalająco :)
    Świetne zdjęcia :D
    musztardoweinspiracjeblogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajne kolorki hahha :D Ja chyba nigdy się nie odważę eksperymentować z moimi włosami :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Fantastyczne zdjęcia! ♥
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetne zdjęcia ! Dziękuje za odwiedziny i zapraszam ponownie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie sądziłam ze chłopak będzie farbował włosy ale to jest mega słodkie 💕 a i zdjęcia super 🙌 pozdrawiam Natalia z vitargee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Widać, że lubisz zmiany :) Świetne eksperymenty kolorystyczne!
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Mega podziwiam sama bym w życiu nie podjęła się przefarbowania włosów na taki kolor. Gratulacje odwagi i masz fajny blog

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja bym nigdy w życiu nie pomalowała się na tak odważny kolor :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. No super kolory tylko ja juz jestem chyba na to za stara :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Ale Ty jesteś pozytywnym człowiekiem, nie znam żadnego faceta , co odważyłby się na takie eksperymenty, nawet kobiety :D Ja już nie farbuje swoich włosów od dwóch lat i w końcu mogę się cieszyć zdrowymi, lśniącymi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Awesome! You'd look great with any hair colour ^^


    Would you like to follow each other? Please let me know on my blog ^^
    www.infashionchains.com

    OdpowiedzUsuń
  62. haha, ja nie wiem co ci ludzie wymyślają, ogólnie żyje w jakimś innym świecie, bo nie wiedziałam, że istnieję jakieś spray'e do farbowania włosów, a gdy kolega się chwalił, że taki sobie kupił to go wyśmiałam, bo myślałam, że sobie to wymyślił
    osobiście nigdy bym nie użyła tego, bo na logike moją idzie, że włosy albo by się posklejały, albo by się to wcale nie trzymało
    eerie-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. o jacie podziwiam! W tym Zielonym wyglądasz magicznie. Pozdrawiam Justyna :*

    OdpowiedzUsuń
  64. Zielony wygląda fajnie :)
    Ale paluszki też nieźle pofarbowane- dobrze się zmywało? :P

    OdpowiedzUsuń
  65. Skoro kobiety mogą farbować włosy, to dlaczego mężczyźni nie?
    Ja w sumie nie szaleję tak z farbowaniem i koloryzacją, gdyż obawiam się zepsucia kondycji włosa, co w moim wypadku- przy kręconych włosach byłoby fatalnym efektem. Siano gwarantowane! Świetnie piszesz.

    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Wow. Na prawdę świetnie piszesz! W zielonych najlepiej wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. ten biały kolor jest mało widoczny za to zielony wygląda świetnie :) Myślę, że niestety na moich czarnych włosach takie kolory nie byłyby widoczne. Od lat marzę o włosach fioletowych :) Są piękne !

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak ja bym miała zmienić kolor włosów na taki bardziej odważniejszy to albo szare albo różowe :)

    https://imcaroline14.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  69. Fantastyczne fotki haha, ja używam do farbowania szamponetką z Joanny czy jakoś tak i polecam. Hah najlepszy to chyba kolor zielony hahah.
    Pozdrawiam

    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/2017/04/testuje-rozne-lifehacki.html

    OdpowiedzUsuń
  70. Chyba wiem co to za firma haha. Pokolorowałam włosy siostrze na niebiesko i nawet jakoś się trzymało. :D

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Odważna decyzja. Sama chciałabym kiedyś pobawić się kolorem włosów, jednak boje się, że go nie zmyję.
    Świetne zdjęcia!
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  72. Ciekawie wyglądasz w niebieskim ;D

    OdpowiedzUsuń
  73. Świetnie piszesz, tak luźno, swoim stylem bardzo mi się to podoba :) Trzeba przyznać, że do twarzy ci w różnych kolorkach :) Pozdrawiam!
    http://juliettandjulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. Hejo :)
    Moja współlokatorka w weekend farbowała włosy dokładnie tak jak zawsze, tylko dodała dosłownie odrobinę więcej zielonego do niebieskiego, żeby mieć taki fajny morski kolor. Skończyła z zielonym trawnikiem na głowie, który zmywała do poniedziałku :P Po tej przygodzie skutecznie zniechęciłam się do eksperymentowania z włosami, bo moje są tak dzikie, że nie wiadomo, co by wyszło.
    Muszę jednak przyznać, że efekt kolorystyczny u Ciebie jest bardzo ciekawy i może gdyby farby były trochę trwalsze, byłoby więcej zadowolenia :) I tak jak większość podziwiam za odwagę w wyborze kolorów ^^
    Pozdrawiam,
    Acaila :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja kiedyś używałam do włosów ale pianki kolorystycznej w odcieniu bordowym. Nawet się trzymała przez 2 miesiące :)

    mischotta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Zielone najlepsze! :D
    Ja jakoś z włosami nigdy nie eksperymentowałam, ale może w niedalekiej przyszłości to zmienię :D
    http://rose-mary-rozkminia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  77. Podziwiam odwagę.
    Ja sama będąc brzdącem eksperymentowałam z krepą, potem przyszedł czas na szamponetki, następnie prawdziwa koloryzacja, jednakże stopniowo (z brązu w jasny blond).
    W te wakacje mam zamiar wprowadzić swoje końcówki w pudrowy róż, zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Zapraszam do siebie na bloga

    OdpowiedzUsuń
  78. No nie powiem, chłopak, który by sobie pofarbował włosy nawet na 1 dzień to rzadkość - ja, nawet jako baba czasami piszczę na widok farby *ale ja z reguły mam dziwne gusta, więc pomińmy ten fakt...*. Chociaż nie powiem, czasami mnie ciągnie do niebieskich kudłów, ale wszyscy mówią stanowczo "nie!". :D Nieczęsto widzę męską część społeczeństwa w blogosferze, co mnie ciekawi, więc obserwuję.
    Pozdrawiam, zacny człowieku!
    Haniko
    http://przygodyashley.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  79. Widzę, że zaszalałeś, podziwiam za odwagę. ;) Ja jeszcze nigdy sobie nie farbowałam włosów, ale w niedalekiej przyszłości mam taki zamiar, jednak nie odważę się na takie kolory. Pozdrawiam. :)
    P.S Oczywiście obserwuję! ;)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  80. ja obowiazkowo na festiwal w Krakowie robie sobie rozowe wlosy ;) nie ma innej opcji

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią, buuziaczki!
    http://justemsi.blogspot.com/2017/04/wear-black-or-stay-naked.html

    OdpowiedzUsuń
  81. Wygląda to jakoś tak... artystycznie :)
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  82. Odwaga, oryginalność - to cenie i lubię :)
    http://mylittleempirefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  83. Hah, ja osobiście też uwielbiam eksperymentować z włosami, jednak szkoła na to nie pozwala, a farbowanie moich ciemnych włosów bez profesjonalnego rozjaśniania nie przejdzie ;P Ten zielony kolor mega wygląda na twoich włosach!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  84. Gdy chodziłam jeszcze do szkoły, bardzo chciałam mieć kolorowe włosy (ale nie kawałek, pasemko czy końcówki tylko całą czuprynkę) raz chciałam mieć tęcze jak rainbow dash a raz pastelowy filoetowy jak pastel goth. Jednak skończyło się na farbowaniu na czarny, czekoladowy i ciemno brązowy. Raz zrobiłam sobie filetowe końcówki, których nie było widać.
    pozdrawiam ciepło :)
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  85. Moje eksperymenty z włosami doszły do tego stopnia, że aktualnie jestem w trakcie zaplatania warkoczyków syntetycznych do pasa. XD
    rosjanka-oficjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  86. ja nigdy nie farbowałam włosów na kolorowo-swego czasu miałam dopinane pasemko czerwone:-)
    też mnie irytują ci ochroniarze w Rossmanie-wystarczy że człowiek postoi pięć minut przy jakieiś półce a ci od razu są przy Tobie:)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  87. Myślę, że dobrze Ci w zielonych włosach :)
    jeżeli chodzi o spraye to niestety nie każdy utrzymuje się tak jak jest napisane. Mało tego.. zależy od włosów. Bo ten sam spray u kogoś utrzyma się genialnie i ten kolor da serio biały, a u innych tak jak u Ciebie nie spisze się w ogóle. Może warto wypróbować spray z innej firmy? :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Wow! Ciekawy eksperyment, muszę przyznac, że fajnie Ci w niebieskich włosach.
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Chyba najlepiej ci w niebieskich haha. Jesteś bardzo pozytywną i szaloną osobą. Uwielbiam takie osoby, może dlatego taka jestem. Nigdy nie farbowałam włosów może czas spróbować. Pozdrawiam Naciaka !

    OdpowiedzUsuń
  90. Odkąd 3 lata temu uzyłam pianki zeby zrobił niebieski kolor na glowie podchodze dosyc uwaznie do wszytskich informacji typu "do 5 myć". Kolor trzymał mi się na głowie cały rok a nie 2 tygodnie jak było na etykietce dlatego bardzo podziwiam Cię za odwagę ;) Dziś 2 moich kolegów farbnęło się na niebiesko, więc zobaczymy co im wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  91. niebieskie są najlepsze!

    YouTube
    Blog

    OdpowiedzUsuń
  92. Odważnie :) Mi się marzy pastelowy róż :)

    OdpowiedzUsuń
  93. oo naprawdę odważnie. ale faktycznie, czasem fajnie jest tak sobie trochę zaszaleć. chociażby w celu zrobienia ciekawego zdjęcia na Instagram :)

    OdpowiedzUsuń
  94. O kurcze,podzwiam za te chęci do wlosowych eksperymentów! :D Muszę przyznać, że najbardziej spodobała mi się biel, myślę ze do twarzy Ci w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  95. O kurcze,podzwiam za te chęci do wlosowych eksperymentów! :D Muszę przyznać, że najbardziej spodobała mi się biel, myślę ze do twarzy Ci w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Podziwiam za odwagę. Na pewno fajnie było tak pokombinować z kolorami, wypróbować. :D Jak szaleć to szaleć :D

    OdpowiedzUsuń
  97. Świetne kombinacje! :D Kolory też ciekawe. :D Ja nigdy tak nie szalałam. :) Czekam do wakacji i bratowa rozjaśni mi końcówki, to będzie moje ,,dziewicze" szaleństwo z włosami. Pozdrawiam,
    Hopeinsidethebody :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Te szare włosy cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  99. Ja nigdy nie mam czasu by tego spróbować.Może na wakacje mi się uda coś pokombinować nawet na dłużej z kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  100. Ale super eksperyment !
    Zapraszam do siebie
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  101. świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  102. Hmm najlepiej to chyba w tych zielonych :D Ja bardzo lubię kolorowe włosy , marzę o niebieskich <3 Pozdrawiam cieplutko !

    http://sparklyandclassy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  103. Raczej nie jestem przekonana do tych sprejów już chyba pianki są lepsze. Ale no człowiek uczy się na błędach, ale przyznam zielony wyszedł całkiem całkiem :D
    http://bykatherina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  104. Mega to wygląda, ale ja bym się bala stosować takich sparyow 😀

    OdpowiedzUsuń
  105. Bardzo podziwiam za odwagę :D Ja jak lubię eksperymenty włosowe takie trwalsze, to jakoś spreyem bym się bała, nie wiem czemu :D Takie żywe kolory, mimo że to tylko na dzień, jakoś mnie odstraszają.

    OdpowiedzUsuń
  106. Odważnie, moim zdaniem najlepiej wyszedł różowy :D Miałam też kiedyś różowe włosy tyle że w wakacje i tylko 2 pasemka ale tak ludzie się na mnie patrzyli że wolę być już normalna xd

    OdpowiedzUsuń
  107. Ja jeszcze nigdy nie zmieniałam koloru moich włosów :)
    Podziwiam za odwagę :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  108. Uwielbiam sposób w jaki piszesz posty :D Świetny blog!

    http://aaabydidi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  109. Boże, kolorowe włosy - marzenie mojego dzieciństwa. W końcu każdy chciał kiedyś być kucykiem Ponny. Uważam że posiadanie takiego cuda na stałe jest naprawdę odważne. Przypomniałam sobie jak kiedyś, gdy byłam mała, widząc panią z czerwoną burzą loków na głowie pytałam moją babcie "a to kto? dlaczego ona ma takie włosy?". Teraz bawi mnie to, że potraktowałam to jak skaranie Boskie. Teraz sama planuję coś zrobić z moimi... ale csii! Jeśli chodzi jednak o te pudry "jestem, jestem, potem znikam i brudzę ci mną cały dom" - to chyba nie moja bajka. Twórcze zdjęcia, podobają mi się.
    Pozdrawiam cieplutko.
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  110. Od zawsze lubiłam eksperymentować z włosami. I nie chodzi tu tylko o fryzury, ale również o kolor. Dziwię się, że po tylu farbowaniach mam jeszcze włosy na głowie, a nie w szufladzie :)

    OdpowiedzUsuń
  111. Hej! Świetny post :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  112. Szkoda, że spray trochę się "sypał z włosów", za to efekt na włosach jest naprawdę świetny, szczególnie podoba mi się odcień z ostatniego zdjęcia :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  113. Najbardziej chyba urzekł mnie ten niebieski kolor :)
    Zdjęcia rzeczywiście wyszły bosko, wprost idealne na instagrama, lecz szkoda, że spray nie nadaje się na włosy.
    Gratuluję odwagi. Szkoda jednak, że kolor sypał się i wysuszał :/

    OdpowiedzUsuń
  114. Może i post o włosach mnie jakoś nie porwał (choć zdjęcia ciekawe), bo o farbach czy sprayach do włosów nawet nie myślę, ale dwa poprzednie posty-napisane z taką nutą sztuki-super! Obserwuję.
    mój blog, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  115. ja raz miałam szamponetke, która miała się zmyć po 20 myciach, a wyszło, że cały rok trzymała i później trzeba było kombinować coś z włosami, także...
    nie polecam

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  116. Mega wyglądasz! :)

    Obserwujemy? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  117. Jak na Polskę to bardzo do przodu, nikt(chłopak) w Cieszynie nie ważył by pofarbować włosy na inny kolor. Chociaż czasami to fajnie wygląda i tobie nawet pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  118. w rosmanie jest teraz boom na to

    OdpowiedzUsuń
  119. No tak takiego typu farby szybko schodzą, ale jak piszesz chociaż fajne zdjęcia są :P. Najbardziej podobają mi sie te niebieskie. Jeśli chciałbyś zatrzymać takie kolory na dłużej to polecam pianki z Venity. Utrzymują się kilka tygodni, chociaż tez zależy od włosów.

    OdpowiedzUsuń
  120. Świetny post! nie wiem czy bym się odważyła ;D
    Pozdrawiam
    http://diamond-caroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  121. Moje włosy miały już na sobie tyle kolorów, że nie pamiętam jakie są naturalnie.
    Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  122. Rzeczywiście do zdjęć spoko i osiągnąłeś mega fajny efekt, ale nie wyszłabym z takim kolorem z domu, bo wiem, że sypałby się po paru godzinach. Co do włosów - ostatnio chciałam przefarbować się na szary, ale podobno taka farba trzyma tydzień. Szkoda. :/

    OdpowiedzUsuń
  123. Świetny ten niebieski! Naprawdę, mega wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  124. Masz rację, tego typu koloryzacja nadaje się na sesję zdjęciową, efekty rzeczywiście ciekawe. Lepiej jednak nie ryzykować i nie chodzić z farbą która się sypie :)
    http://altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
  125. Nam podobają się różowe końcówki lub refleksy! :*

    Pozdrawiamy cieplutko,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  126. Ja bym chciała na fioletowy

    OdpowiedzUsuń
  127. Niebieski kolor zdecydowanie przeważył resztę. Idealny sposób aby urozmaicić przeróżne sesje zdjęciowe. Pozdrawiam, nouw.com/just_wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  128. Zastanawiałam się nad tymi sprayami, ale znając mnie to ten kolor by pofarbował wszystko inne zamiast moich włosów haha :D Ten zielony kolor jest świetny i chyba najlepiej napigmentowany :D Brawa za odwagę! :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  129. fajny efekt ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  130. Szkoda, że szybko schodzą, ale przynajmniej tym razem nie wyszedł ci rudy kolor ;)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  131. Super! Z koleżanką sama kiedyś spróbowałam dwóch takich spray'ów, bo przynajmniej na to moja mama dała się namówić ;) Fajnie było mieć frajdę z niebiesko-różowego ombre chociaż te kilka dni do zmycia :D

    http://sleepy-wolf.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  132. Wow chłopaku, jaki ty masz rozrzut tematyczny i stylistyczny tych wpisów.
    Tu proza poetycka w nurcie dekadenckim, a tu nagle testy farb do włosów. No w szoku jestem. Zakręcony gość z ciebie, ale piszesz całkiem fajnie ;).

    OdpowiedzUsuń
  133. No niezłe, ale jeśli nie lubisz wspomnianego "sypania się koloru" to polecam schwarzkopf LIVE. Słyszałam, że jest jedną z lepszych chwilowych koloryzacji. Obserwuję i zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam. ;)
    NATALIEFASHION97

    OdpowiedzUsuń
  134. Brawo za odwagę :-)
    Na pewno będę zaglądać do Ciebie częściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  135. Myślę, że popiel jest zdecydowanie najlepszy ;p

    OdpowiedzUsuń
  136. Odważnie:) ale na ciemnych włosach wygląda dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  137. Ale super!:D Ja planuje zrobić na różowo:D

    OdpowiedzUsuń
  138. Wow też chciałabym mieć kolorowe włosy na jedne dzień !

    http://momentformebyw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger