8:37:00 AM

Mieszkanie i szkoła. Co u mnie się działo.


SZKOŁA
Choć babcia mówiła, że za malowanie obrazów rodziny nie nakarmię, to jednak postanowiłem młode lata duszy poświęcić sztuce i rozwoju artystycznym. Wybranie określonego profilu zawodu przy moim braku stabilizacji planów życiowych byłoby bardzo nierozsądne, więc postanowiłem kolejny raz uciec od odpowiedzialności życia dorosłego i pójść do liceum plastycznego. Całkowite poświęcenie się nauce nie przyniosło zamierzonych owoców, przeto omińmy w zasadzie ten najważniejszy element placówki edukacyjnej. Począwszy od składania papierów, aż do zakończenia roku sprzyjał mi bardzo przyjemny klimat ciepła, opieki, i bezpieczeństwa (na te cechy jestem bardzo wrażliwy po przeżyciach gimnazjalnych) więc kanon mojej idealnej szkoły został raczej zachowany. Wyjątkowo szybko przestałem się dziczyć i próby kontaktu z ludźmi kończyły się sukcesem. Poznałem wiele wartościowych ludzi. Zaznałem smaku prawdziwej przyjaźni. I nawet nauczyciele mnie nie nękali o dziwo.
Wraz ze zbliżającym się wrześniem w mojej głowie nastały zawiłe myśli ''no ej zapomniałem, przecież rysować nie umiem'' Rzeczywiście, moje uzdolnienia plastyczne były na bardzo niskim poziomie, a prace bardziej odpychały, niż zachęcały. Zakwalifikowanie się do szkoły również jest jedną wielką niewiadomą. Od pierwszej do ostatniej lekcji rysunku minęło mnóstwo czasu, a ja z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że dokonałem wielkiego progresu i umiem rysować (no wybitnie nie, ale czajnik prosty narysuje prawda) Podważam mit o potrzebie narodzin z talentem do tworzenia ładnych obrazów.
Bliska fotografia mojemu sercu miała chyba największy wpływ na przyjście tutaj. Aktualnie opinie pozostawię neutralną, gdyż w przyszłości planuje omówić wam to z większym bagażem doświadczeń. Jednak zdałem sobie sprawę, że w tej dziedzinie muszę liczyć na siebie i zadbać o swój rozwój fotograficzny muszę SAM. To chyba tzw. życie.
Podsumowywać nie umiem, więc sam sobie podsumuj.

MIESZKANIE
 Nie zrzucam winy na zepsutą półkę, niedziałającą zamrażarkę, cienkie ściany czy nawet na niewygodną regulację wody pod prysznicem - przyziemne sprawy można naprawić. Nie ma tu czego pisać - po prostu zawaliłem. Pozwoliłem lenistwu i monotonności zawojować moim życiem. Odrzucałem zaproszenia od przyjaciół, coraz rzadziej wychodziłem na spacery, jeszcze ani razu nie spędziłem wieczoru na starówce, jak planowałem. Moją największą atrakcją było wyjście do chińskiego centrum handlowego, zakupienie pizzy na wynos, czy zrobienie zakupów w stokrotce. (Grrr, jak pomyślę o tym sklepie to w uszach zaczyna mi grać ta denerwująca muzyczka, informująca o promocjach na noże.) 
A jeśli chodzi o wizje z życia zwykłego zjadacza chleba, to było nadzwyczajnie dobrze. Pokój sprzątałem, jedzonko gotowałem (chociaż 80% moich potraw pochodzenia sklepowego było) uczyłem się pilnie, i nawet systematycznie się myłem. Początki trudne nie były. Mimo bardzo ograniczonej wiedzy na temat poruszania się po mieście - nie bałem się. (boje się natomiast jazdy miejskimi autobusami)  Czuje się tutaj bardzo przyjemnie, pomijając te długie pasy dla pieszych, gdzie muszę przejść i nikt się nawet nie zatrzyma. Praktycznie sąsiaduje z największym centrum handlowym. Na starym mieście bardzo mi się podoba budyneczki ładne, perełka renesansu jak powiadają.  Mieszkam na grzecznej dzielnicy, tylko raz jakiś pan mnie gonił. Czego chcieć więcej. Powiedziałby Janusz.

87 komentarzy:

  1. No raczej, że o swój sukces musisz zawalczyć sam, tak samo jak i o stopnie rozwoju :) To jest życie, nabierasz doświadczenia przez praktykę, a nie teorię :)

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze, że poszłeś na taki kierunek jaki tobie pasuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobrze że poszedłeś na kierunek który lubisz i kochasz. Ciekawe masz ulokowanie blisko domu. Nie daleko na zakupy masz w sumie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zatem nie pozostaje nic innego jak zyczyc Ci powodzenia w szkole!:) Fajnie, ze masz dobrą lokalizacje, to ważne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze to,żeby spełniać swoje marzenia i rozwijać się w kierunku który nas interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Liceum plastyczne choć może się wydawać inaczej to daje wiele możliwości i szans na stworzenie CZEGOŚ, wiem doskonale, bo już za chwileczkę zaczynam trzeci rok, to śmieszne, że kiedy tu przyszłam patrzyłam na wszystko inaczej, czarny był czarnym, szary był szarym, a niebieski był niebieskim, dziś czarny może mieć tysiące różnych odcieni, kiedy ktoś pyta mnie jaki to kolor, wymieniam mu przynajmniej 5 które w nim widzę, a wtedy on patrzy na mnie i czeka na moją reakcję, czy miał to być kiepski żart czy też nie, haha. Ale niestety nie, po plastyku wszystko się zmienia, a twierdzenie twojej babci, że za obrazy rodziny nie wyżywisz, jest ogromnym błędem, bo 'obrazem' plastyka może być wszystko, a pomysłów mamy pełne głowy, zatem czego chcieć więcej? Jesteśmy bogaci wewnętrznie, a jeśli tylko tego chcemy i będziemy materialnie :) Oczywiście musiałam się rozpisać, haha. Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że wybrałeś to co lubisz, a nie nic na siłę, bo rodzina tak chcę. Czasem presja rodziny jest wystarczająco duża, żeby ludzie rezygnowali z marzeń ;)

    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Choć to było dobre 8 lat temu, jak dziś pamiętam moje pierwsze dni w liceum plastycznym. To prawda, to ogromny kontrast - między tym spokojem, artyzmem, poczuciem prowadzenia za rączkę w plastyku, a istną dżunglą i chaosem w typowym polskim gimnazjum.
    Wiele osób mówi, że liceum plastyczne to wiązanie życia z malowaniem - tak też myśli większość pierwszaków. Ostatecznie, z mojego rocznika na ASP poszły może ze 2-3 osoby. Zdecydowana większość skończyła na studiach o kierunkach pokrewnych (wzornictwo, architektura, wnętrza), a spora część na w ogóle nie związanych (matematyka, informatyka, ekonomia). Doświadczenia z plastyka jednak zostaną na zawsze - jak nie w poczuciu estetyki i wrażliwości, to przynajmniej w wyrobionej wytrwałości i wytrzymałości na długotrwały wysiłek i nawał projektów. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli masz talent to myślę ,że dobrze zrobiłeś :)Zapraszam do mnie na nowy post :) http://malykawalekmnie.blogspot.com/2017/07/clouds.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Super że chcesz iść w swoją pasje :) Jeśli robisz to co ludzi na pewno dobrze to wychodzi. Też chodzę do innego miasta ,ale mieszkam w bursie szkolnej i jest bardzo fajnie! + codziennie 3 posiłki jem własnie w internacie więc nie musze sama gotować
    s-busz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że stawiasz na swoje. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja na studia poszłam bo lubiłam polski. mimo że nie mam pracy w zawodzie to nie żałuje bo miło wspominam studenckie lata:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że wybrałeś takie studia, jakie TY chciałeś, ja posłuchałam rodziny i potem miałam wielki problem ze zmianą kierunku ;)
    Bardzo ciekawie piszesz, aż chce się czytać!
    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyżbym natrafiłam na introwertyka?(;
    (Albo mi się wydaje, bo przez ta cechę u siebie zaczęłam interesować się rysunkiem, potem kaligrafią, sztuką, muzyką, aż w końcu...kinematografią).
    Wybór ciekawy, z doświadczenia wiem, że na pewno nudzić się nie będziesz <;

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia, rozwijaj się! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem w życiu powinniśmy się kierować sercem i tym co kochamy i jeśli sprawia nam to przyjemność to czemu nie iść w tym kierunku ? Bardzo fajnie piszesz !

    OdpowiedzUsuń
  18. Super ze stawiasz na swoje, żyje się raz i trzeba robić to co ci się podoba jeśli masz możliwość.

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze, to czuć się dobrze w tym, co się robi. Nie patrz nigdy na nikogo tylko rób swoje, wiem z autopsji. Pozdrawiam 😃

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm ja już chyba zapomniałam co to jest ołówek daawno nic nie rysowałam.Za to rozwijam się w fotografii.
    Super blog tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo ja akurat kompletnie nie potrafię niczego narysować, ale bardzo interesuje mnie fotografia. Przy wyborze profilu sama nie wiedziałam, który mi się tak naprawdę przyda, ale wybrałam biol-chem-mat, bo w sumie lubię się tego uczyć. Zobaczę tylko, czy to się nie zmieni w 2 klasie haha
    Jeżeli chodzi o przyszłość to właśnie nadal nie widzę siebie jako lekarza, dentystę, czy coś w tym stylu, chociaż każdy z mojej rodziny na to liczy.
    Wydaje mi się, że albo wbiegnę w tą fotografię albo wymyślę coś kompletnie innego i niespodziewanego :D

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem najważniejsze jest rozwijać się i robić to co się w życiu chce, niezależnie od tego co mówi ci druga osoba. Będziesz wtedy zyć szczęśliwiej ;)
    Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dobrze, że wybrałeś szkołę, którą chciałeś. W takich kwestiach akurat najbardziej liczy się Twoje zdanie, nie innych. Sam musisz dokonać wyboru, ponieważ związany jest on tylko z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ma się marzenia i plany, to trzeba pozwolić im się rozwijać, dobrze, że wybrałeś ten kierunek :) Powodzenia!
    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Trzeba spełniać się w tym w czym się czujesz dobrze 😊

    OdpowiedzUsuń
  27. oj komunikacja miejska jest straszna to prawda haha
    https://wiecznamgla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Rób to co w sercu ci gra i reszta jakoś się sama dopasuje. Wiadomo, zawsze potrzeba pieniędzy, jedzenia, mieszkania. Bycie artystą albo ci się uda na wielką skalę albo nie i będziesz mieć małe grono wielbicieli, aczkolwiek od mojego krótkiego dosyć życia wyciągnęłam już kilka wniosków - przede wszystkim rób to co kochasz, bo wtedy te wszystkie trudne rzeczy dookoła jakoś nagle nie są aż tak trudne. Poza tym nauczyłam się też, żeby nic nie robić na siłę. Może głupio to brzmi, ale sytuacje dookoła ciebie popchną cię tam gdzie powinieneś należeć. Po prostu idź w kierunku który sprawia ci radość i jakoś się to wszystko samo poukłada :)
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze, że posłuchałeś swojego serce i poszedłeś w kierunku, który kochasz, ja niestety posłuchałam rodziców, ktorzy uważają jak Twoja babcia. Też chciałam iść w kierunku sztuki a skończyłam na logistyce, w sumie nie żałuję, ale jednak nie czuję się pewna w tym co robię. Powodzenia!
    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Super, że poszedłeś na to co lubisz! to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mega post! Rób to co kochasz ;P
    flarri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja rozważałam pójście do liceum plastycznego, jednak pasje pozostały pasjami, a ja jestem na biol-chemie :)
    http://modaidekoracje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo dobrze że wybrałeś taki kierunek jaki lubisz ! <3
    Bardzo wartościowy post

    OdpowiedzUsuń
  34. Najważniejsze, aby realizować swoje cele i założenia i nie patrzeć wstecz. Powodzenia w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo dobrze, ze wybrales taki kierunek, warto realizowac cele.

    OdpowiedzUsuń
  36. No i czego chcieć więcej? Realizuj się :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chodzenie do tej samej szkoły i na ten sam profil, zdradza trochę twoich myśli zawartych, gdzieś między linijkami. Wydaje mi się, że wiele osób po przyjściu do naszego liceum, zmieniło się, korytarze niczym hogwart i ludzie wewnętrznie piękniejsi robią swoje. Pomijając dziwnych nauczycieli, oczywiście
    Pozdrawiam, Madda

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda,ze nie dodałeś swoich prac bo jestem ciekawa,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Warto podążać za swoimi marzeniami i celami :) Świetnie piszesz! Obserwuję
    http://morzespokoju.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny post, ciekawe zdjęcie ;)
    Pozdrawiam!
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli coś naprawdę lubisz, rób to... życie jest zbyt krótkie aby cały czas podporządkowywać się komuś/czemuś
    -A
    http://aleksandralucystein.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Walcz o swoje, warto robić właśnie to co się lubi - Ci z pasją tak na prawdę są ponad tymi co nauczą się czegoś, czego właściwie nie lubią. Podążaj za marzeniami. Życzę Ci dużo sukcesów i trzymam za Ciebie kciuki - poza tym, masz tak piękne oczy, że nie mogę się przestać gapić na to zdjęcie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Powiem Ci,że zostanę tutaj na dłużej i idę czytać kolejny post. Chyba linku zostawiać nie muszę. Post mi sie mega podoba- sam chciałem iść do plastycznego liceum ale to w gdyni a dojazdy mi nie odpowiadają, potem byl fototechnik w innym miescie ale dalej nie moim jednak tez tam nie idę bo złe opinie o szkole jak i znowu dojazdy zdecydowały, że nie pójdę tam. Więc z końców końców wybrałem moje miasto i liceum psychologiczne i wybieram jednak kursy fotografii ;) powododznka w blogu. Regularny będzie ze mnie fan!

    OdpowiedzUsuń
  44. Powiem Ci,że zostanę tutaj na dłużej i idę czytać kolejny post. Chyba linku zostawiać nie muszę. Post mi sie mega podoba- sam chciałem iść do plastycznego liceum ale to w gdyni a dojazdy mi nie odpowiadają, potem byl fototechnik w innym miescie ale dalej nie moim jednak tez tam nie idę bo złe opinie o szkole jak i znowu dojazdy zdecydowały, że nie pójdę tam. Więc z końców końców wybrałem moje miasto i liceum psychologiczne i wybieram jednak kursy fotografii ;) powododznka w blogu. Regularny będzie ze mnie fan!

    OdpowiedzUsuń
  45. Rób to co kochasz i niczym się nie przejmuj, świetny blog, wpadnę nie raz

    OdpowiedzUsuń
  46. Często to powtarzam: życie 😀

    Również zastanawiałam się czy liceum plastyczne jest dla mnie ale po skończeniu gimnazjum jeszcze nie myślałam na tyle by jednak pójść w tym kierunku, a i tak rozwijam się w kierunku artystycznym.

    Pozdrawiam
    alchemia-urody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Podziwiam ludzi, którzy lubią chodzić własną drogą i nie patrzą na innych. Jesteś o wiele bardziej samodzielny od większości typowych studentów, którzy dopiero w wieku 19-20 lat opuszczają rodzinne gniazdko.
    A tym wychodzeniem się nie przejmuj. Mam czasem coś takiego w Krakowie, że chciałabym wyjść częściej, ale albo nie ma z kim albo nie wiem po co.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Czasem jedyne co możemy zrobić to wierzyć sami w siebie. Mimo przeszkód, jeśli czujesz że droga artysty jest Tobie pisana - idź nią :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie ma czym się przejmować. Trzeba iść do przodu z podniesioną głową! Będzie dobrze - trzeba wierzyć w siebie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Samemu trzeba zadbać o swój sukces i dobrze, że nie porzuciłeś sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Twoje posty bardzo motywują, bardzo, tak dużo w tak prostych słowach, nie umiem wyrazić moich myśli. Pozatym śledzę Ciebie na snapie, nie no kocham twoje mystory, są mega :D

    Zapraszam <3 https://vikk-vika.blogspot.pl/

    OdpowiedzUsuń
  52. Moja mama też mówiła, że artysta to żaden zawód. Były awantury, wybrałam w końcu ogólniak. Potem chciałam iść na ASP - cała klasa maturalna to było wałkowanie tematu - a z czego ty żyć będziesz, trzeba mieć porządny zawód. Grożenie odcięciem od funduszy itd. No i w końcu wybrałam tzw. porządny zawód. Finansowo nawet dobrze na tym wyszłam, ale kto wie, czy nie byłabym wybitną artystką? Do dzisiaj żałuję tamtej decyzji, zabrakło mi odwagi.
    Spełniaj swoje marzenia! A jeśli będziesz robił to, co kochasz, to nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia :).

    OdpowiedzUsuń
  53. A mnie mówili odwrotnie, żebym zawsze robiła to co lubię a kiedyś uda mi się z tego zarabiać i jednak też poszłam do liceum plastycznego i niczego nie żałuję :)
    Buziaki!
    https://rudyszalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Fajne jest to, że robisz to co lubisz!;)

    https://lessarax.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  55. inspirująco piszesz, wyczuwam też dużo charyzmy. Też się boję jazdy miejskimi autobusami w innym miescie! :(
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. jednym slowem podziwiam, mam nadzieje, ze moi rodzice nie beda mieli nic przeciwko temu bym robila to co kocham (takze zwiazanego w pewnym sensie ze sztuka) niz bym szla na jakis "powazniejszy" kierunek....
    zycze powodzenia!

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią!
    https://justemsi.blogspot.com/2017/07/everybody-should-be-feminist.html

    OdpowiedzUsuń
  57. dobrze, że wybrałeś to co lubisz!

    OdpowiedzUsuń
  58. Rób to co uważasz za słuszne i się nie poddawaj! Wiem co mówię, ponieważ profil w liceum wybrałam za radą rodziny i już po pierwszej klasie żałowałam. Mogłam zmienić, ale z dnia na dzień nie widziałam sensu, Teraz wiem, ze niepotrzebnie się męczyłam, a jedyne co mi się podobało to ludzie, z którymi byłam w klasie.
    Rób to co lubisz, a wtedy będziesz szczęśliwy i zrealizujesz swoje plany!

    OdpowiedzUsuń
  59. Najważniejsze żebyś był szczęśliwy. Powodzenia :* Wpadnij do nas www.pinkypromisegang.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Jeśli coś Ci sprawia przyjemność to walcz o to ;) Jeszcze zdążysz być 'dorosłym' i odpowiedzialnym :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Życzę Ci powodzenia!Spełniaj swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  62. W życiu warto brać pod uwagę opinie ludzi wokoło, aczkolwiek najważniejsze jest skupienie się nad samym sobą i odkrycie tego, co jest dla nas najważniejsze.
    Słuchaj siebie, możesz zajść na prawdę bardzo daleko .. Tego Ci życzę z całego serca. Nie poddawaj się, rób swoje!
    Niesamowity wpis, zdecydowanie zostaję z Tobą na dłużej!
    Serdecznie pozdrawiam,

    ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Najważniejsze jest słuchanie głosu serca. A co do fotografi to po własnych doświadczeniach mogę spokojnie powiedzieć, że najlepiej uczyć się samemu i nie czekać na niczyją pomoc, ponieważ zdjęcia powinny odzwierciedlać duszę i spostrzeganie świata :)

    amateurphotographywithart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Pierwszy raz jestem na Twoim blogu, ale muszę przyznać, że masz to coś. Nie chcę żeby ten komentarz wyglądał jak każdy inny "ładnie, wpadnij do mnie", ale naprawdę podoba mi się Twoje podejście do życia i styl bycia. O stylu pisania już nie wspominając. Ładnie, zostaję :)

    ab-photographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja tez mam zamiar robic to co kocham nie poganiajac za pieniedzmi :)

    https://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  66. powodzenia i wytrwałości pozostaje mi zyczyć, mam nadzieję, że życie nie zweryfikuje pasji

    OdpowiedzUsuń
  67. Powiem tak - uwielbiam takie wpisy. Przyjemnie się czytało i można od razu lepiej pozać Twoją osobę. Dasz sobie ze wszystkim radę ! <3 Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Fajnie, że poszedłeś na taki kierunek, który sobie wybrałeś ^^ Życzę powodzenia w szkole :) Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  69. Super. Fajnie jest to, że sie rozwijasz. Życzę Ci powodzenia!!!

    http://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  70. Najlepsze co może być... Iść na kierunek, jaki po prostu będzie zadowalający dla samego ciebie, a nie dla innych. Czytając to, szczerze zazdroszczę ogółu jaki panuje co do domu i szkoły. :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zawsze warto podejmować takie wybory, jakie podpowiada nam nasza dusza. Nawet jeżeli będą one błędne. Łatwiej przełknąć porażkę, niż zastanawiać się i gdybać przez resztę życia. Poza tym często ryzykowne wybory kończą się sukcesem! :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Rób to co kochasz - zobaczysz z pasji też da się żyć ;) idz swoją drogą i nie wymiekaj a będzie genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  73. Talent zapewne bardzo pomaga w byciu w czymś super świetnym idealnym. Ale kiedy go nie masz lub jest bardzo mały i musisz więcej czasu poświęcić na rozwój niż pozostali to wiesz, czym jest ciężka praca. Cieszę się, że ta szkoła okazała się być lepsza od poprzedniej ;).
    Też nie mam zaufania do komunikacji miejskiej :P. Wolę przejść się na długi spacer niż podróżować na małej powierzchni z różnymi podejrzanymi ludźmi :P.
    Super zdjęcie.
    Pozdrawiam, zapraszam :)
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  74. Sama w tym roku, zaczęłam samodzielne życie. Powodzenia życzę ; )
    https://domijerz.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Rysowanie czajnika to już coś, u mnie narysowanie okręgu to już coś ! :) Poza tym ja wychodzę z założenia że generalnie wszystkiego można się nauczyć, lepiej gorzej ale można. A i talent można wtedy odkryć który jest ukryty gdzieś głęboko w nas ! Życzę Ci powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  76. Jak ja tęsknie za czasami technikum... brakuje mi teraz takiego uczenia się, odrabiania prac domowych czy przerw ze znajomymi. Ogólnie brakuje mi polskiej szkoły 😟 Tak wiec ucz się tak długo, jak tylko mozesz i rozwijaj się! Szkoła średnia uczy wprowadzenia w życie.
    Co do mieszkania... gratuluje Ci ze zdobyłeś się na taka odwagę i ze wyszło ci takie mieszkanie w innym mieście 😉 Życzę Ci powodzenia w dalszym zyciu! 😌

    OdpowiedzUsuń
  77. Od momentu zawitania na tego bloga, wiedziałam, że stanę się jednym z twoich obserwatorów. Bardzo fajny post, czytało się go przyjemnie. Masz w swojej pisowni coś, co przyciąga ludzi i nie można się oderwać. Pozdrawiam http://sandrafotoblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  78. Świetny post, motywujący i dający do myślenia co wybierać, mam nadzieje że znajdę tutaj coś co jeszcze ujmie moje serce!

    pozdrawiam! i zapraszam do mnie https://gabriellamov.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  79. Czasem tak jest, że człowiekowi nie chce się ruszyć. A malowania zazdroszczę. Nie mam talentu plastycznego. Zapraszam do wzajemnej obserwacji, bo ja już obserwuję :). https://swiattoli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  80. Super ze poszedłeś swoją drogą. W końcu z tym co wypracujesz i jak pójdziesz sam będziesz żył a nie ludzie wkoło wiec warto słuchać siebie tak, by czuć się spelnionym. A to że sie trochę odsunales od ludzi.. Moim zdaniem kazdy potrzebuje czasu dla siebie. Skoro juz go tyle miales, zawsze mozna sprobowac stopniowo poswiecac go innym :)
    I dodam jeszcze ze bardzo podoba mi sie Twoj styl pisania. Przyjemnie sie czyta!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Może jestem kolejnym komentarzem, ale chciałam tylko powiedzieć, że bardzo dobrze piszesz.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  82. Bardzo, bardzo interesujący blog, przyjemnie sie czyta. A to mój blog: https://nieidealnatworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Fajnie, że zrobiłeś coś, co sam chciałeś. Gratuluję odwagi i życzę powodzenia i wytrwałości!
    Pozdrawiam,
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  84. Gratulacje ;)
    Ja z doświadczenia wiem że należy spełniać swoje plany i marzenia!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Tutaj jestem lekkomyślny , Blogger